poniedziałek, stycznia 29, 2018 12

MOJA KOLEKCJA ZAPACHÓW

KOLEKCJA ZAPACHÓW

Od czasu do czasu pokazuje Wam zapachy, których używam najczęściej. Moja kolekcja zapachów jest bardzo zróżnicowana i to, którego z nich używam zmienia się wraz z porą roku i każdego dnia w zależności od tego jaki mam akurat humor. Odpowiedni zapach potrafi dodać mi pewności siebie, albo uspokoić kiedy tego potrzebuje. 

MOJA KOLEKCJA ZAPACHÓW


Nie mam sprecyzowanego "ulubionego zapachu". Jednego dnia uwielbiam intensywne, ciężkie perfumy, które są mocno wyczuwalne przez osoby z mojego otoczenia, a drugiego ten sam zapach sprawia, że boli mnie głowa. To dlatego moja mała kolekcja jest bardzo zróżnicowana. Oprócz miniaturek i pełnowymiarowych zapachów zawsze mam też od kilku do kilkudziesięciu próbek, które pozwalają mi wybrać coś nowego. Bardzo często po nie sięgam i uwielbiam dostawać próbki na zakupach w perfumeriach. Niestety w Sephorze czy Douglasie nastała ostatnio moda na zapachy w "papierkach" nad którą bardzo ubolewam, moim zdaniem w ten sposób da się tylko powąchać dany zapach, a nie go wypróbować.

MOJA KOLEKCJA ZAPACHÓW



PO JAKIE POJEMNOŚCI SIĘGAM NAJCZĘŚCIEJ? 


Przez to, że tak często zmienia mi się gust jeżeli chodzi o perfumy, bardzo rzadko kupuje zapachy w największej pojemności. O wiele chętniej sięgam po flakoniki 30-50 ml oraz po miniaturki, mimo, że wiem, że o wiele bardziej opłacalne byłoby zainwestowanie w 100 ml. Mniejsze pojemności, przez to jak żongluje tymi zapachami, i tak wystarczają mi na bardzo długo. Aktualnie moja kolekcja to 13 zapachów oryginalnych, 4 "odpowiedniki" oraz około 20 próbek. Na koniec powiem Wam jakie perfumy mam w planach kupić po ich przetestowaniu. 

WIOSNA- LATO, ZAPACHY LEKKIE I ŚWIEŻE 


Delikatnych, kwiatowych kompozycji używam najczęściej właśnie wiosną i latem oraz zawsze wtedy, gdy nie chcę żeby moje perfumy wychodziły na pierwszy plan. Staram się wybierać przede wszystkim wody perfumowane, które są trwalsze i nie muszę spryskiwać się nimi po kilka razy dziennie aby cokolwiek było czuć. Jakie są moje ulubione? 

Lanvin Jeanne, które pokazywałam Wam już w osobnej recenzji. Jeanne to perfumy delikatne, lekko słodkie, owocowo-kwiatowe. 
Lanvin Eclat to perfumy jeszcze delikatniejsze, jakby rozwodnione, ale nadal niezwykle eleganckie i z klasą. 
Repetto Eau Florale kwiatowy zapach z owocową nutką, nie ma w nim właściwie nic innowacyjnego i raczej nie zdecyduje się na nie drugi raz. 
Salvador Dalii Daila, zapach na który skusiłam się pod wpływem pięknego flakonu w kształcie ust. I nie żałuję! To piękny zapach, który za każdym razem przywodzi mi na myśl lato i wspomnienia beztroskich wakacji. 
DKNY Be Delicious to mój ostatni zakup. Niestety wybierając te perfumy (nie sprawdzając ich w sklepie) tylko dlatego, że spodobały mi się kiedy na początku zeszłego roku pracowałam w perfumerii było błędem. Chwilowo ten zapach mnie drażni, ale możliwe, że wrócę do niego latem. Można opisać je jednym słowem: jabłko.

MOJA KOLEKCJA ZAPACHÓW

JESIEŃ ZIMA, ZAPACHY OTULAJĄCE, CIEPŁE 

Kiedy chcę poczuć się pewniej, bardziej seksownie i dodać sobie odwagi sięgam po otulające mnie, ciepłe zapachy. Takie perfumy najczęściej kojarzą się z jesienią i zimą, dlatego do tej kategorii je zakwalifikowałam. Najczęściej są to zapachy pozostawiające za sobą "ogon", takie które będą wyczuwalne jeszcze jakiś czas po Waszym wyjściu z pomieszczenia. 

Halle by Halle Berry to kompozycja ciepła, zmysłowa. Dominują tu nuty kadzidła, sandałowca czy bursztynu. Kojarzą mi się z ciepłym pomieszczeniem i wieczorem przy lampce wina. 
Versace Crystal Noir, kocham ten zapach! Spryskując się nim od razu czuję się pewniej i bardziej elegancko nawet jeżeli mam na sobie dres. Perfumy eleganckie, seksowne, idealne dla każdej kobiety.
Hugo Boss Nuit, kiedyś słyszałam, że miałby to być zamiennik perfum Versace. Niestety nie zgadzam się, że są do siebie podobne. Nuit jest o wiele delikatniejszy, ale nadal seksowny i ciepły. 
Christina Aguilera Red Sin intensywny, słodki, gęsty zapach, który kojarzy mi się z atmosferą świąt i  przygotowaniami do nich.
Katy Perry Mad Love, ich recenzję także znajdziecie na stronie. Zapach bardzo słodki, jesienny i otulający. Ma w sobie nuty owocowe, lekko egzotyczne.
Moshino Stars na ten zapach skusiłam się przede wszystkim pod wpływem flakonu. Jest przepiękny! Korek to milion złotych gwiazd,  sama buteleczka jest przezroczysta i bardzo prosta. Zapach Stars jest intensywny, mocny, elegancki.
Beyonce Pulse mocny, słodki i gęsty. Nie jest to najbardziej odkrywczy zapach, ale sięgam po niego od czasu do czasu.


ODPOWIEDNIKI ZNANYCH ZAPACHÓW 


Zamawiam je zwykle na stronie FrancuskiePerfumy.pl. Niektóre zapachy idealnie odzwierciedlają swoje oryginalne odpowiedniki, inne zupełnie nie są do nich podobne. Zapachy utrzymują się na skórze bardzo długo. Obecnie mam cztery zapachy będące odpowiednikami znanych perfum: See by Chloe, Priscilla Presley Moments, Miss Dior Cherie oraz Olympea Paco Rabanne. Odpowiedniki Chloe, Moments i Olympea bardzo przypominają mi oryginalne perfumy. Niestety Miss Dior na którym najbardziej mi zależało zupełnie nie przypominają oryginału.


MOJA KOLEKCJA ZAPACHÓW
MOJA KOLEKCJA ZAPACHÓW


PLANY ZAKUPOWE


Guerlain La Petite Robe Noire czyli "Mała Czarna", która zahipnotyzowała mnie od pierwszego użycia. Zapach jest mocny, elegancki, dla pewnych siebie kobiet. Wydaje mi się idealny na wieczór, ale i na chłodne, jesienno-zimowe dni, które potrafi umilić swoim ciepłem. Cena: 160 złotych/ 30 ml. 

Giorgio Armani Si, kiedyś drażniła mnie ich słodycz, a teraz uważam je za bardziej eleganckie perfumy jakich używałam. Cena: 200 złotych/ 30 ml. 

Roses de Chloe bardzo różane, ale delikatne. Zwykle od różanych zapachów  dostaje bólu głowy, a tu proszę- od pierwszego użycia nie mogę przestać o nich myśleć. Cena: 155 złotych/ 30 ml.  
A jak wyglądają Wasze kolekcje zapachów? Macie jeden ulubiony czy jest ich jeszcze więcej niż u mnie? 

12 komentarzy:

  1. ja aktualnie mam 5 flakonow i to juz u mnie duzo.. :D nie uzalezniam tez zapachow az tak do pory roku, bo po prostu nie lubie zbyt cieplych perfum

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie wygrywają dosyć ciężkie propozycje tj. YSL Manifesto czy Thierry Mugler Angel Muse . Ale jedynym moim zapachem po którego sięgam najczęściej na co dzień i kupuje flakon za flakonem to YSL Black Opium .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo mi się podoba Black Opium :D

      Usuń
  3. U mnie ostatnio furore robi Mugler Aura, ale YSL oraz Chanel tez sa w czolowce. Moimi perfumami marzen sa Dune Dior, ale jeszcze nie dojrzalam aby je nosic ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Repetto jest śliczne miałam na niego chrapkę ;) ♥ Guerlain to moja ulubiona marka i każda sukienka jest cudna, a Si, to Si kocham ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam dwa flakoniki po 100 ml każdy i to mi wystarczało. W tej chwili preferuję mieć więcej mniejszych pojemności, bo tak jak Ciebie, jednego dnia mnie zapach drażni, a drugiego uwodzi. Mam oddzielne zapachy na różne pory roku, które noszę na zmianę lub warstwowo. Aktualnie najczęściej używam Gucci Guilty albo Prada Candy Gloss, bo to jedne z niewielu zapachów, które nie przeszkadzają mi w ciąży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w ciąży większość zapachów przeszkadza :( Niewielu z mojej kolekcji mogę aktualnie używać, najmniej drażnią mnie Lanvin :D

      Usuń
  6. ja obecnie używam Britney Spears tej fioletowej fantasy jest bardzo słodka i już marzę o zmianie haha chociaz nadal bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja uwielbiam Krupę i starą jak świat Gordani White z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry zapach nie jest zły! Dodatkowo założyć sukienkę z sosimply plus odpowiednie szpileczki i będziemy królowymi wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam 4. Kazdy na inną okazję :)

    OdpowiedzUsuń