poniedziałek, stycznia 22, 2018 11

PODSTAWOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY | 9 MODELI, KTÓRE WARTO MIEĆ

PODSTAWOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY

Poruszając tematy dotyczące makijażu nie da się pominąć tematu pędzli. Towarzyszą nam one każdego dnia, za każdym razem kiedy nakładamy ulubione kosmetyki, bardzo często umilając ten proces i ułatwiając go. Dobrej jakości pędzle to więc podstawa. Szczególnie jeśli zależy Wam na jak najlepszych efektach i wygodzie pracy. 

PODSTAWOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY


Absolutnie nie można powiedzieć o mnie, że w temacie pędzli jestem minimalistką. Wiem jednak, że do codziennego makijażu nie są Wam potrzebne wszystkie modele pędzli, których ja używam. Dlatego starałam się ograniczyć ilość pędzli i wybrać takie, które według mnie są najbardziej wielofunkcyjne. Udało mi się ograniczyć do 9 konkretnych modeli.

PODSTAWOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY


PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY


Mam kilka pędzli tańszych, kilka pędzli z Aliexpress (które też świetnie się sprawdzają!), ale lubię mieć pędzle dobrej jakości, takie które będą ze mną latami. Dlatego wybieram przede wszystkim pędzle, które są sprawdzone i marki znane ze swojej jakości.

Pędzle do podkładu


Podkład uwielbiam nakładać gąbeczką, według mnie efekt jaki można uzyskać nakładając go w ten sposób jest najbardziej naturalny. Najczęściej sięgam po gąbeczkę Beauty Blender, która nie doczekała się jeszcze recenzji na blogu oraz → gąbki Blend It. Znalazłam jednak modele pędzli, które sprawdzają się u mnie doskonale i zawsze chętnie do nich wracam. 

Sigma 3DHD ma nietypowy kształt. Jest ścięty z obu stron w taki sposób, że na środku pozostały najdłuższe włosy. Taki kształt pędzla umożliwia dotarcie do trudniej dostępnych miejsc np. w zgłębienia w skrzydełkach nosa i precyzyjne nałożenie podkładu na całą twarz. Pędzel ma bardzo gęste włosie i "pije" o wiele więcej podkładu niż gąbeczka. Cena: 89 złotych.

Glam Brush T13, pędzel o kształcie bardzo podobnym do pędzla Zoeva 109 o którym opowiem Wam zaraz.  Jego włosie jest syntetyczne i ścięte płasko od góry, pędzel ma owalny kształt. Wielkość pędzla i jego włosie sprawiają, że uwielbiam używać go do nakładania podkładu, ale także do pudrowania twarzy. Możecie nim także konturować twarz na mokro lub sucho. Cena: 45 złotych.

Gdybym spośród tych dwóch modeli pędzli miała wybrać jeden, z pewnością byłby to pędzel od Glam Brush. Nie dość, że jego cena jest o połowę niższa, to jest on o wiele bardziej uniwersalny od nietypowego pędzla marki Sigma. Biorąc pod uwagę, że można nim nakładać podkład, puder oraz konturować twarz, ten pędzel wydaje się o wiele lepszym wyborem. 


Pędzle do pudru 


Czyli pędzel bez którego nie obejdzie się żadna miłośniczka makijażu. Możecie oczywiście z powodzeniem zastąpić pędzel do pudru puszkiem. Puszkiem jednak nie dotrzecie w okolice pod oczami i nie utrwalicie dokładnie korektora. A przecież aby podkład i korektor utrzymały się przez cały dzień muszą być dokładnie utrwalone. Najbardziej lubię płasko ścięte pędzle, którymi nakładam puder "wciskając" go w podkład, ale polecę Wam także klasyczny model.

Hakuro H55 to klasyczny, duży, puchaty pędzel do nakładania pudru. Sprawdzi się do nakładania pudru na całą twarz, także pod oczy. Pędzel jest mięciutki, jego włosie jest miłe w dotyku i elastyczne. Oprócz tego jest to pędzel, którego cena nie zrujnuje Waszych portfeli. Cena: 35 złotych. 

Zoeva 104 Buffer, ten pędzel z założenia jest pędzlem do podkładu (i oczywiście możecie go używać w ten sposób), ale ja uwielbiam nakładać nim puder. Taki kształt pędzla pozwala mi dokładnie utrwalić podkład pudrem, wciskając go w twarz miejsce po miejscu. Pędzel jest okrągły, płasko ścięty. Jego włosie jest syntetyczne i miękkie, miłe w dotyku. Cena: 75 złotych. 

Kocham pędzel Zoeva, jeśli jednak musiałabym wybrać jeden z tych pędzli na początek, sięgnęłabym po Hakuro. Kiedy kompletowałam swój pierwszy zestaw pędzli, ten pędzel był jednym z pierwszych jakie kupiłam i zanim poznałam inne byłam z niego bardzo zadowolona. Malując klientki do tej pory chętnie po niego sięgam.

PODSTAWOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY

Pędzle do bronzera


Wybrałam trzy modele, ale każdy z nich może służyć Wam także do nakładania innych kosmetyków. Chciałam aby pędzle były maksymalnie wielofunkcyjne, jednak tylko jednym z tych modeli można wykonać pełne konturowanie twarzy (bronzer, róż, rozświetlacz), inne mogą za to służyć np. do aplikacji podkładu czy pudru. 

Zoeva 109 czyli płaski pędzel, który idealnie sprawdzi się do nakładania bronzera w zagłębienie pod kością policzkową. Tym samym pędzlem możecie nałożyć także rozświetlecz, jego kształt sprawia, że jest wręcz stworzony do nakładania tych kosmetyków. Cena: 63 złote.

Zoeva 101 to duży pędzel o jajkowanym kształcie. Jego końcówka jest lekko zwężona dzięki czemu ładnie wpasowuje się w zagłębienie pod kością policzkową, które chcemy przyciemnić konturując twarz. Jego kształt pozwala ładnie nałożyć bronzer i dokładnie go rozetrzeć, a także wymodelować policzki różem, a w razie potrzeby nawet nałożyć puder na całą twarz. Jeden z moich najbardziej uniwersalnych pędzli, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Cena: 90 złotych.

Zoeva 127. Klasyczny, ścięty pod skosem pędzel do różu, który mi najczęściej służy do konturowania twarzy bronzerem. Ten model ma wielkość idealną dla większości twarzy, bardzo dobrą gęstość włosia (nie jest za rzadkie, ale też nie za gęste- dzięki temu nakłada odpowiednią ilość produktu nie tworząc plam) i łatwo rozetrzeć nim nałożony kosmetyk. Możecie nakładać nim bronzer, rozświetlacz oraz róż.  Cena: 69 złotych.

Ze wszystkich trzech modeli najbardziej uniwersalny wydaje mi się Zoeva 127. Moim zdaniem to model, który każda malująca się dziewczyna powinna mieć w swojej kosmetyczce. Jeżeli nie spodobał się Wam żaden z wcześniej zaproponowanych pędzli do pudru możecie postawić na model Zoeva 101, który sprawdzi się do konturowania twarzy i do utrwalania makijażu pudrem.


Pędzle do rozświetlacza 


Real Techniques Setting Brush czyli bardzo klasyczny, wielozadaniowy pędzelek o kształcie języczka. Możecie używać go do nakładania rozświetlacza na całą twarz albo do nakładania pudru na okolice pod okiem. Pędzel Real Techniques jest miękki, ma przyjemne włosie (syntetyczne). Jego włosie jest ułożone w kształt języczka, a przekrój spłaszczony. To jeden z moich ulubionych pędzli, na pewno zauważyłyście, że używam go najczęściej. Cena: 35 złotych.

Hebe F04 bardzo podobny do pędzla Real Techniques pędzel o jajeczkowatym kształcie. W odróżnieniu od Setting Brush, ten ma okrągły przekrój i jest odrobinę większy. Można nim nakładać rozświetlacz, puder pod oczy ale też konturować twarz bronzerem. Cena: 25 złotych.

PODSTAWOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU TWARZY


Tak prezentują się pędzle do makijażu twarzy, które mogę Wam polecić. Każdego z tych pędzli możecie używać na co najmniej dwa sposoby, starałam się wybierać takie modele, które będą wielozadaniowe i nie będą leżały nieużywane jeżeli nie zajmujecie się makijażem na co dzień. Niektóre z tych pędzli służą mi już 8 (!) lat, jestem więc pewna ich jakości. Widzę też, że dzięki właściwej pielęgnacji nic złego się z nimi nie dzieje i będą ze mną pewnie drugie tyle. Jeżeli nie chcecie wydawać majątku na pędzle polecam zainteresować się marką Hakuro, jeśli jednak tak jak ja stawiacie na dobrą jakość i wygodę pracy sprawdźcie pędzle Zoeva i → Sigma.

Idealny zestaw do makijażu twarzy to...?  

11 komentarzy:

  1. Za pędzlami do podkładu nie przepadam, zdecydowanie wolę gąbeczki :) A resztę modeli mam i bez większości nie mogłabym się obejść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio też bardziej czuję się zaprzyjaźniona z Beauty Blenderem i Blend It :)

      Usuń
  2. Uwielbiam pędzle i też nie jestem minimalistką :D Zoeva 127 to zdecydowanie faworyt do konturowania i różu :) Rozświetlacz lubię nakładać jakimś puchaczem do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, świetnie się do tego sprawdzają <3

      Usuń
  3. T13 sprawdza się u mnie do nakładania bronzera, do podkładu go nie lubię. Mam wrażenie, że bardzo osłabia krycie płynnych produktów, ale te pudrowe cudnie rozprowadza.
    Do rozświetlacza rządzą u mnie trzy - wachlarz Sephora PRO Featherweight Fan Brush #92, którego nie zamieniłabym na żaden inny, Sigma F35 i GlamBrush T110.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wachlarz z Sephora już widziałam na kilku blogach i bardzo mi się podoba, ale u mnie go nie ma :((

      Usuń
  4. Kochana swietny wybor podstawowych pedzli, mnie Sigma bardzo kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam 7 pędzli do makijażu twarzy, a używam 4 :) więcej mi nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli w przeciwieństwie do mnie jesteś minimalistką :D

      Usuń
  6. Ja do podkładu również używam gąbeczki, a do pudru tylko puszka. Pędzle do pudru odstawiłam lata temu. A do bronzera używam flat topa:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤