środa, sierpnia 22, 2018 14

CO ROBIĆ ŻEBY KOREKTOR POD OCZAMI WYGLĄDAŁ IDEALNIE?


Piękny wygląd twarzy to dla mnie podstawa udanego makijażu. Aby cały makeup prezentował się nieskazitelnie musimy postawić na dobrej jakości produkty do makijażu twarzy (podkład, korektor, puder) i pilnować aby były idealnie dobrane do nas zarówno pod względem stanu cery jak i jej koloru. 

KOREKTOR POD OCZY 


Trochę na ten temat mówiłam już we wpisie o ➥ 5 krokach do idealnego makijażu twarzy. Dzisiaj bardziej szczegółowo omówimy temat korektorów pod oczy. Porozmawiamy o tym jaki wybrać kolor, stopień krycia, jak go nakładać i jak uniknąć najczęstszych problemów związanych z nakładaniem korektora w okolice pod oczami. Jeśli macie problem z doborem idealnego korektora to wpis dla Was. 


JAKI KOREKTOR JEST DLA CIEBIE?


Stając przed wyborem idealnego korektora musimy zwrócić uwagę na dwie ważne kwestie: jego stopień krycia i kolor. Nie zawsze mocno kryjący korektor sprawi, że cienie pod oczami znikną. Źle dobrany odcień, nawet jeśli jego pigmentacja (a zatem i stopień krycia) będzie bardzo duża, niekoniecznie sprawi, że zasinienia znikną. Może on zadziałać w ten sposób, że zmienią one kolor, staną się np. bardziej szarawe, ale nadal będą widoczne a taki makijaż będzie szpecił a nie upiększał. Wytłumaczę Wam dzisiaj jak wybrać idealny kolor korektora dla siebie i jak go nakładać aby uzyskać najlepszy efekt.


KOLOR KOREKTORA- JAK GO WYBRAĆ? 


Bardzo ważne w zakrywaniu cieni pod oczami jest zneutralizowanie zasinienia. Dlatego mając duże zasinienia do ukrycia nie wybieramy korektora w odcieniu jaśniejszym od naszej skóry, ale w odpowiednim kolorze, który zneutralizuje kolor, który pojawia się naturalnie pod oczami. Jeżeli mając duże cienie wybierzemy korektor w odcieniu naszej skóry lub trochę jaśniejszy (chcąc rozświetlić dodatkowo tą okolicę) jedyny efekt jaki uzyskamy to rozjaśnienie zasinienia, które nadal może przebijać przez korektor dając brzydki efekt.

Warto dodać, że jeśli mając fioletowe zasinienia wybierzecie jasny korektor o różowych tonach jedynym efektem jaki uzyskacie będzie rozjaśnienie pod oczami i nadal przebijające zasinienie, które przez różowy korektor będzie wyglądało szarawo, a co za tym idzie niezdrowo i nieestetycznie. Dzieje się tak dlatego, że tak jasne korektory mają w sobie najczęściej przewagę białego pigmentu, który zamiast maskować zasinienie, rozjaśnia je.

Więc jak wybrać kolor dla siebie? 

Żeby dobrze wybrać odcień korektora trzeba znać kilka podstawowych zasad. Warto przyjrzeć się kołu barw, które pokazywałam Wam w jednym ze starych postów i sprawdzić jak niektóre kolory wzajemnie na siebie oddziałują. Dzięki temu łatwiej będzie Wam zrozumieć zagadnienie neutralizowania zasinień i innych przebarwień na skórze różnymi kolorami korektorów. ➥ Jak wykorzystać koło barw w makijażu oczu? 

Najważniejszy w zakrywaniu przebarwień jest wybór odpowiedniego odcienia korektora:
  • korektory z różowymi tonami- ich zadaniem jest neutralizowanie zielonych przebarwień, np. dużej ilości przebijających żyłek, jeśli więc macie w okolicach oczu mocno widoczne żyłki, a nie macie zasinień sprawdzą się idealnie.
  • korektory z żółtymi tonami- niwelują fioletowe tony dlatego najlepiej sprawdzą się na zasinienia w okolicy pod oczami.
  • korektory neutralne- nie mają przewagi ani żółtych, ani różowych tonów, sprawdzą się jeśli nie mamy żadnych problemów z okolicą pod oczami.
  • zielony korektor- sprawdzi się na wszelkie zaczerwienienia, a więc i czerwone przebarwienia wokół oczu, żeby wyglądał dobrze na koniec nakładamy na niego neutralny korektor.
  • pomarańczowy/czerwony korektor- a nawet czerwona pomadka, sprawdzają się do neutralizowania bardzo ciemnych przebarwień pod oczami (np. siniak), po ich nałożeniu dajemy im chwilę na zastygnięcie i przykrywamy ten kolor neutralnym korektorem.



STOPIEŃ KRYCIA- CZY JEST WAŻNY? 


Stopień krycia korektora jest trochę mniej ważny i dobieramy go już według własnych preferencji. Mając delikatne zasinienia być może wystarczy dobrać odpowiedni kolor korektora według powyższych zasad i zneutralizować je w ten sposób. Jeżeli jesteśmy pewne, że kolor dobrany jest idealnie, ale nie jesteśmy zadowolone z pigmentacji produktu musimy wybrać korektor o mocniejszej sile krycia. Niektórzy (jak ja) nie potrzebują wcale mocno kryjącego korektora, ale po prostu lubią kiedy okolica pod oczami wygląda nieskazitelnie i dlatego sięgają po produkty o mocniejszej sile krycia. Tak jak mówiłam to bardzo indywidualna sprawa, a ważniejsze od tego jaka będzie moc krycia korektora, jest to gdzie go nałożymy.


GDZIE I JAK NAKŁADAMY KOREKTOR? 


Najczęstszym błędem jest nakładanie korektora tylko bezpośrednio pod oczami, czyli tam gdzie przebarwienia są największe. Niestety przy takiej aplikacji korektora oko nadal będzie wyglądało na zmęczone. Żeby uzyskać najlepszy efekt- ukryć przebarwienia i delikatnie wykonturować twarz- dobrze jest nałożyć korektor na całą okolicę jaką tworzą kąciki oka i skrzydełko nosa oraz dodatkowo w wewnętrznym kąciku oka na górnej powiece (a najlepiej wyrównać cały koloryt górnej powieki tym samym korektorem).

Pamiętając o tych miejscach uzyskamy najlepszy efekt. Oko będzie wyglądało na mniej zmęczone, a przy okazji początkowo delikatnie wykonturujemy twarz przyciągając wzrok do jej środkowej części przez rozświetlenie. Wyrównany koloryt skóry jest najpiękniejszym tłem dla każdego makijażu i warto o tym pamiętać stawiając nawet na bardzo delikatny, codzienny makijaż.

Równie ważne jest to jak nakładamy korektor. Możemy nakładać go pędzelkiem, gąbeczką albo palcem- to nie narzędzie jest ważne, ale technika nakładania. Żeby uzyskać najlepsze efekty, największą koncentrację pigmentu, korektor zawsze wklepujemy a nie rozcieramy. Wklepując produkt wtłaczamy pigment w skórę dzięki czemu jego stopień krycia jest największy. Nigdy nie możemy też zapomnieć o pięknym rozblendowaniu granic między korektorem a podkładem.



JAK ZMINIMALIZOWAĆ ZBIERANIE SIĘ KOREKTORA W ZMARSZCZKACH?



Bardzo częstym problemem jest zbieranie się korektora w zmarszczkach pod oczami. Każdy na to narzeka, a niewiele osób stosuje techniki, które mogą zminimalizować ten problem. Chciałabym opowiedzieć Wam o kilku moich trikach, które bardzo szybko pomogły mi się z nim uporać.

  • odpowiednie nawilżenie okolicy pod oczami. Jest bardzo ważne, dzięki użyciu kremu nawilżającego korektor będzie wyglądał o wiele lepiej, ale musimy pamiętać o tym aby dać mu chwilę żeby się wchłonął. Nie nakładamy korektora na jeszcze lepki, wilgotny krem pod oczy ponieważ wtedy na pewno korektor nie będzie leżał tak jak powinien. 
  • baza wygładzająca. To najlepszy patent na idealny korektor pod oczami! Używając bazy wypełniającej pory (np. Benefit thePOREfessional) pod oczami uzyskujemy efekt wypełnienia i wygładzenia delikatnych zmarszczek mimicznych. Dzięki temu korektor nie będzie się w nich zbierał. 
  • zastygający korektor. Bardzo ważny jest też sam korektor. Musimy wybierać produkty do makijażu świadomie i zgodnie z naszymi potrzebami. Jeżeli mamy problem ze zbieraniem się korektora w zmarszczkach, dlaczego by nie sięgnąć po produkt, który zastyga? To na pewno pomoże uzyskać o wiele trwalszy i piękniejszy efekt makijażu.
  • minimalna ilość korektora. Nakładanie korektora zaczynamy około 2 cm poniżej linii rzęs i wklepujemy go kierując się w górę. Taka aplikacja pozwoli nam nałożyć minimalną ilość korektora wzdłuż samej linii rzęs czyli tam gdzie jest najwięcej zmarszczek mimicznych. Aby warstwa korektora była jeszcze cieńsza możemy na koniec wklepać korektor gąbeczką Beauty Blender.
  • puder. Kremowy korektor trzeba zagruntować pudrem aby rzeczywiście mógł pozostać na swoim miejscu i nie zebrać się w zmarszczkach. Na okolicę pod oczami sprawdzają się drobno zmielone, delikatnie rozświetlające pudry. Moim ulubionym jest puder Laura Mercier Secret Brightening Powder For Under Eyes. Puder nakładam delikatnie wklepując go miękkim pędzlem od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oka. 

Mam nadzieję, że moje rady pomogą Wam wybrać idealny korektor pod oczy i nałożyć go tak aby efekt był nieskazitelny przez wiele godzin. Sama bardzo długo miałam problem z doborem korektora i rady, które dzisiaj Wam przekazuje są efektem moich licznych prób i błędów. Jeśli lubicie tego typu posty dajcie znać w komentarzach i udostępnijcie ten post na Facebooku żebym wiedziała, że Wam się spodobał. A może przyda się Waszym znajomym?

Jakie są Wasze ulubione korektory? 




 

 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

14 komentarzy:

  1. Rzadko używam korektora pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealna sciagawka kochana, u mnie sprawdza sie Fit Me :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomocne porady:) mi często polecano nieodpowiednie, zbyt jasne kolory przez co właśnie ciemne cienie zamieniały mi się w jasne placki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobre porady odnośnie korektora pod oczy. Ja zawsze miałam z tym problem, nie mogłam trafić w idealny odcień dla mojej cery. Ale też wszystko zależy od jakości kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomocny dla mnie post- sama niestety mam problemy z cieniami pod oczami ( zasininie) wiec tym bardziej dziekuje za kilka wskazówek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wyciągniesz z niego coś dla siebie :)

      Usuń
  6. przydatny wpis :) mam jasną cerę i cienie w kolorze lawendy czyli bardzoo widoczne... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś na siłę kupowało się najjaśniejsze odcienie korektorów, żeby rozjaśnić obszar pod oczami, a tak naprawdę podbijało się często zasinienia ;)Obecnie świadomość jest ciut większa, co widać choćby po narzekaniu, że nowe kamuflaże Lovely a la Tarte mają za jasne odcienie (czy ktoś wcześniej narzekał na za jasne odcienie korektora?):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś narzekanie na to byłoby nie do pomyślenia :D

      Usuń
  8. Bardzo przydatny post -sporo nowego się dowiedziałam!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rady, bardzo istotne jeżeli nie chcemy popełnić podstawowych błędów i wyglądać przez to jeszcze gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znakomicie napisane, dobre porady i bardzo się przydadzą coś czuję. Mi zawsze było ciężko dobrać korektor, próbowałam też nawet te azjatyckie kosmetyki Sachi i nie mogłam trafić w ideał.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤