poniedziałek, sierpnia 27, 2018 8

FARSALI ROSE GOLD ELIXIR & UNICORN ESSENCE | WIBO UNICORN TEARS CZY FARSALI UNICORN ESSENCE?

farsali rose gold elixir 24k gold farsali unicorn essence

Nigdy wcześniej nie myślałam o olejkach Farsali, ominął mnie Instagramowy szał na nie, jednak kiedy Wibo wypuściło primer Unicorn Tears (który jest podróbką słynnego Farsali Unicorn Essence) bardzo chciałam porównać go z jego oryginalnym pierwowzorem. Nie wiedziałam czy warto, a serum Farsali jest bardzo drogie, dlatego postawiłam na miniaturkę i dobrałam do przetestowania jeszcze jedną- olejek Rose Gold Elixir 24K Gold.


FARSALI


Marka Farsali zasłynęła wspomnianym już olejkiem Unicorn Essence. Farsali to kosmetyki, które mają łączyć w sobie właściwości upiększające i pielęgnacyjne. Marka powstała w 2014 roku, założył ją dla swojej żony Farah Sal Ali. Nazwa Farsali powstała z połączenia ich imion. Obecnie w ofercie jest sześć kosmetyków: trzy olejki do twarzy/ciała, produkt do oczyszczania twarzy, odżywka do rzęs oraz rozświetlacz.

Dzisiaj pokażę Wam dwa olejki, których używam przed makijażem lub do pielęgnacji twarzy. Oczywiście olejek Unicorn Essence, który porównam z primerem Wibo Unicorn Tears, oraz olejek Rose Gold Elixir 24K Gold. Oba olejki, które mam to miniaturki o pojemności 10ml w cenie 79 złotych (pełnowymiarowe opakowanie to 30ml produktu, jego cena to 219 złotych).


FARSALI UNICORN ESSENCE



Serum Farsali Unicorn Essence ma uroczy jasnoróżowy, połyskujący na srebrno kolor. Jego zapach jest bardzo słodki, cukierkowy. Niektórych może odrobinę drażnić. Można używać go na dwa sposoby: jako serum pod krem nawilżający albo jako primer pod makijaż. Po nałożeniu na twarz i wmasowaniu, serum pozostawia lekko lepką warstwę do której "przykleja się" podkład.

Unicorn Essence to dla mnie typowa baza pod makijaż, sprawia, że podkład lepiej utrzymuje się na skórze, makijaż jest trwalszy i wygląda lepiej dzięki dodatkowej porcji nawilżenia skóry. Używając go w pielęgnacji, w połączeniu z ulubionym kremem nie zauważyłam żadnych efektów.


FARSALI UNICORN ESSENCE VS WIBO UNICORN TEARS


Czy serum Farsali jest tak wyjątkowe, że nie można go podrobić? Próbę podjęła marka Wibo, która jakiś czas temu wypuściła primer Unicorn Tears. Nie jestem fanką podróbek, ale może pamiętacie, że serum z Wibo bardzo przypadło mi do gustu?

Makijaż nowościami od Wibo

Serum od Wibo ma bardzo podobny zapach do serum Farsali. Odrobinę różni je konsystencja- Wibo jest bardziej wodniste, ale oba pozostawiają delikatnie lepką warstwę na skórze. Jeśli chcecie przeczytać ocenę składów obu produktów odsyłam Was na bloga ➥ Kosmeologika, gdzie znajdziecie ich analizę.

Czy zauważyłam duże różnice w działaniu obu produktów? Nie. Zarówno serum od Wibo, jak i Farsali dobrze utrzymują makijaż. Podkłady wręcz przylepiają się do nich, ładnie na nich wyglądają, nie ciemnieją i nie wchodzą w zmarszczki. Znacząco różni je cena- serum Farsali Unicorn Essence kosztuje około 200 złotych, a Wibo Unicorn Tears około 30. A skoro nie widać różnicy w działaniu, czy warto przepłacać? Serum Farsali na pewno zużyję, bardzo dobrze działa u mnie jako baza pod makijaż, ale przez to, że o wiele tańszy zamiennik od Wibo działa tak samo, niestety już do niego nie wrócę.


farsali rose gold elixir 24k gold farsali unicorn essence


FARSALI ROSE GOLD ELIXIR 24K GOLD



O wiele bardziej przypadł mi do gustu olejek Farsali Rose Gold Elixir 24K Gold. To produkt o bardzo wszechstronnym zastosowaniu, ale o tym w jaki sposób można go używać porozmawiamy dosłownie za moment. Rose Gold Elixir ma konsystencję wodnistego olejku, na skórze jest lekko tłusty. Przez zawartość płatków złota ma delikatnie rozświetlać skórę, niestety nie zauważyłam w moim olejku ani złota, ani właściwości rozświetlających.

Co znajdziemy w składzie Farsali Rose Gold Elixir 24K Gold? 
  • olej z nasion owoców dzikiej róży 
  • kwas linolowy
  • kwas linolenowy
  • witaminę C
  • witaminę A
Wszystkie te składniki wpływają na poprawę nawilżenia i nawodnienia skóry, regenerują ją, a także zmniejszają zmarszczki, przebarwienia i rozstępy.

Jak możemy używać olejku Farsali? 
  • pielęgnacja twarzy (dodatkowe nawilżenie, olejek możemy nakładać pod ulubiony krem)
  • pielęgnacja ciała
  • na rozstępy
  • na przebarwienia
  • pielęgnacja ust
  • zmieszany z podkładem zwiększy jego właściwości rozświetlające
  • dodany do zaschniętego kosmetyku będzie działał jak płyn Duraline
Olejek na długo pozostawia uczucie natłuszczonej skóry, dlatego na całą twarz nakładam go tylko wieczorem, razem z kremem na noc. Uwielbiam za to nakładać odrobinkę na usta, kiedy ich nie maluję. Olejek mocno nawilża skórę ust, szybko regeneruje ją, co na pewno spodoba się fankom matowych pomadek, które zwykle lekko wysuszają usta. Rose Gold Elixir bardziej przypadł mi do gustu także pod względem zapachu. Jego zapach jest delikatny, odrobinę herbaciany, bardzo przyjemny.

Rose Gold Elixir działa na moją skórę tak dobrze, że na pewno z chęcią będę do niego wracać. Nie używam go codziennie, jednak kiedy widzę, że moja skóra (i usta) stają się przesuszone dodaje go do mojej pielęgnacji i bardzo szybko widzę efekty.


Znacie produkty Farsali? Dajcie znać jak sprawdzają się u Was. 



 

 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

8 komentarzy:

  1. Nie wiedzialam ze mozna dostac miniaturki, musze sie na nie skusic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można :D Chciałabym jeszcze żeby była miniaturka ich rozświetlacza :D

      Usuń
  2. Przekonałaś mnie do Wibo :D. Farsali mnie nie przekonuje, za 80 zł wymagam czegoś więcej niż dobrego trzymania makijażu. Zwłaszcza jeśli to samo dostanę za 30 zł :). Mi podróbki innych marek, z wszelkimi testami dermatologicznymi nie przeszkadzają. Nie akceptuję zerżniętych podróbek z m.in. z alie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takich typowych podróbek, w których podrobiony jest też znak marki nie trawie kompletnie.

      Usuń
  3. Trzeba przyznać, ze prezentują sie naprawde dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusiły mnie, nie powiem, ale doszłam do wniosku, że nie mam problemów z trwałością makijażu, więc to będzie zbędny wydatek - typowa zachciewajka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, ale... Kupiłam je w ciąży więc można mi wybaczyć :D

      Usuń
  5. Olejki Farsali bardzo mnie kuszą i możliwe, że któregoś dnia zdecyduję się na zakup. Mają w sobie coś magicznego, a i same składy są ciekawe. Twoja recenzja narobiła mi ochoty na Rose Gold Elixir - brzmi świetnie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤