poniedziałek, sierpnia 20, 2018 5

SKINCODE - MOJA NAJNOWSZA PIELĘGNACJA

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

Kilka dni temu pokazywałam Wam krem pod oczy oraz mgiełkę, których ostatnio używam i obiecałam, że niedługo na blogu będzie recenzja pozostałych produktów pielęgnacyjnych, których aktualnie używam. Dzisiaj już mogę zdradzić Wam, że chodzi o kosmetyki Skincode. Zaraz zobaczycie wszystkie cztery produkty, których używam od około miesiąca i opowiem Wam jak działają one na moją skórę. 


SKINCODE


Znacie markę Skincode? To szwajcarskie, innowacyjne kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała. Głównym założeniem marki jest czerpanie z natury tego co najlepsze. Składniki aktywne pozyskiwane z roślin, dodawane są do kosmetyków w najczystszej postaci. Kosmetyki Skincode znane są w ponad 40 krajach na świecie. Dostępne są trzy linie produktów: Skincode Essentials, Skincode Essential Alipne White oraz Skincode Exclusive. Pokażę Wam dzisiaj dwie z nich: Skincode Essentials i Skincode Exclusive.

Najpierw opowiem Wam o składnikach aktywnych i właściwościach każdego z kosmetyków, a na koniec przejdziemy do efektów jakie zauważyłam stosując pielęgnację opierającą się na produktach Skincode.

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive


SKINCODE ESSENTIALS 


Linia kosmetyków Skincode Essentials to dermokosmetyki przeznaczone do pielęgnacji różnych typów skóry (zarówno kobiet jak i mężczyzn). Kosmetyki z serii Skincode Essentials powstały we współpracy firmy Skincode i Kliniki Dermatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu. Myślę, że bardzo ważną informacją jest to, że nie są one testowane na zwierzętach. W kosmetykach linii Skincode Essentials nie znajdziemy:
  • konserwantów
  • barwników
  • zapachów
  • glutenu
Znajdziemy za to składnik o nazwie CM-Glucan, który jest najważniejszym składnikiem aktywnym tej linii produktów. CM-Glucan jest pozyskiwany z drożdży piekarskich. Został odkryty w 1941 roku i jest rozpuszczalną w wodzie formą betaglukanu, która nie powoduje podrażnień nawet u osób uczulonych na drożdże. Jak działa CM-Glucan?  
  • pobudza odnowę skóry
  • chroni przed wolnymi rodnikami
  • poprawia elastyczność i jędrność skóry
  • łagodzi podrażnienia
  • redukuje płytkie zmarszczki i zmniejsza głębsze
  • stymuluje system odpornościowy skóry
 

SKINCODE INTENSIVE LIFTING SERUM


Serum Skincode Intensive Lifting Serum zamknięte jest w tubce typu airless z pompką. W buteleczce mamy 30ml produktu, który należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Serum ma konsystencję rozwodnionej galaretki, szybko się wchłania i pozostawia delikatnie lepką warstwę na skórze. Jest całkowicie bezzapachowe. Serum przeznaczone jest dla skóry suchej oraz dojrzałej.

Jego działanie ma skupiać się na spłycaniu istniejących zmarszczek i liftingowaniu skóry. Rzeczywiście już po kilku chwilach od nałożenia skóra wydaje się bardziej napięta, nawilżona i ujędrniona. Co znajdziemy w jego składzie?
  • Witamina C- rozjaśnia przebarwienia, spłyca zmarszczki
  • Hialuronian Sodu- zapewnia nawilżenie skóry, zwiększa jej nawodnienie i elastyczność
  • Aloes- działa przeciwzmarszczkowo, nawilża, regeneruje skórę
  • Kompleks witamin A, C i E- chroni komórki skóry, opóźnia procesy starzenia

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive


SKINCODE 24H CELL ENERGIZER CREAM


Krem 24h Cell Energizer Cream kupujemy w szklanym słoiczku, który mieści 50ml produktu. Bardzo spodobało mi się, że do kremu dołączona jest szpatułka, którą możemy wyjmować krem ze słoiczka. Takim sposobem unikamy wkładania do kremu palców na których możemy mieć bakterie lub inne, drobne zanieczyszczenia, które mogłyby zostać w kremie (ile razy znalazłyście w kremie malutkie niteczki czy włoski?). Wyjmowanie kremu ze słoiczka w ten sposób jest najbardziej higienicznym sposobem. Kremu 24h możemy używać zarówno na dzień, jak i na noc.

Konsystencja kremu jest dość gęsta, dobrze się rozsmarowuje i całkiem szybko wchłania. Na skórze pozostawia lekko lepką warstwę, która utrzymuje się kilka minut. Jego zapach jest przyjemny, kremowy. Zaraz po nałożeniu czujemy przyjemny efekt nawilżenia i bardziej miękkiej, gładkiej skóry. Krem ujędrnia skórę, zwiększa jej elastyczność i gładkość. Kosmetyków Skincode z linii Essentials używam przede wszystkim rano. Po umyciu twarzy po nocy, nakładam serum liftingujące, a kiedy czuję, że zaczyna się wchłaniać nakładam krem 24h Cell Energizer. Oba kosmetyki szybko się wchłaniają, taka pielęgnacja sprawia, że moja skóra szybko jest gotowa do nałożenia makijażu.


SKINCODE EXCLUSIVE


Kolejna linia kosmetyków to Skincode Exclusive, która jest przeznaczona do pielęgnacji cery dojrzałej. Jej głównym zadaniem jest regeneracja komórek skóry. W tej linii najważniejszym składnikiem aktywnym jest Kompleks ACR, który zawiera w 100% składniki pochodzenia roślinnego i ma zastępować działanie placenty pozyskiwanej z łożyska ludzkiego lub zwierzęcego (silne właściwości odbudowujące, odżywcze i regenerujące komórki skóry). Jak działa Kompleks ACR? 
  • redukcja drobnych i głębokich zmarszczek
  • ochrona przed promieniowaniem UV
  • długotrwałe nawilżenie
  • stymulacja podstawowych funkcji skóry
  • wzrost odnowionych komórek skóry
SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive


SKINCODE CELLULAR NIGHT REFINE & REPAIR


Skincode Cellular Night Refine & Repair to krem przeznaczony do nocnej pielęgnacji. W jego składzie, oprócz wspomnianego wcześniej kompleksu ACR, znajdziemy złuszczający peptyd P3, który stymuluje proces regeneracji komórek w nocy. Krem nakładam na twarz wieczorem, łącząc go z serum Skincode Intensive Lifting Serum, na oczyszczoną skórę. Producent zaleca żeby wmasowywać go w skórę okrężnymi ruchami aż do całkowitego wchłonięcia.

Konsystencja kremu jest gęsta, bardziej bogata. Wchłania się nieco dłużej niż krem 24h Cell Energizer Cream. Dla mnie to duży plus, ponieważ nie lubię kiedy zaraz po nałożeniu kremu na noc moja skóra znów jest całkowicie sucha. Krem Cellular Night Refine & Repair czuję na twarzy jeszcze kładąc się spać. Jego zapach jest lekki, przyjemny, kojarzy się z droższą pielęgnacją i pozostaje wyczuwalny na skórze. Po nałożeniu kremu skóra staje się miękka, nawilżona i gładka. Jeżeli macie suchą skórę, która po myciu jest nieprzyjemnie napięta, na pewno będziecie z niego zadowolone. Nawilżenie skóry czuć jeszcze rano.


SKINCODE CELLULAR EXTREME MOISTURE MASK 


Ostatni produkt, którego ostatnio używam to maska nawilżająca SkinCode Cellular Extreme Moisture Mask, która uzupełnia moją pielęgnację. Nie jest to produkt, którego używam codziennie, ale 2-3 razy w tygodniu aby jeszcze mocniej nawilżyć skórę. Maska ma przepiękny błękitny kolor, kojarzący się z czystą wodą, a jej zapach jest bardzo podobny do zapachu kremu na noc Cellular Night Refine & Repair.

Maskę możemy nakładać na twarz rano lub wieczorem. Po nałożeniu pozostawiamy ją na około 10 minut i po tym czasie ewentualnie ściągamy wacikiem ilość, która się nie wchłonęła. Jeszcze nie zdarzyło mi się zdejmować nadmiaru maski- moja skóra pije ją jak wodę. Zaraz po nałożeniu odczuwalne jest przyjemne uczucie chłodzenia skóry. Maski nie musimy zmywać, ani zdejmować. Jeśli wchłonie się w całości wystarczy nałożyć na twarz serum albo ulubiony krem.

W składzie maski znajdziemy m.in ACR G2, to składnik, który przyspiesza proces odnowy komórek skóry i wzmaga produkcję kolagenu. Maska zaopatruje skórę w przeciwutleniacze i izoflawony, które ujędrniają i nawilżają skórę. Po jej użyciu skóra jest gładsza, bardziej promienna i intensywnie nawilżona.

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive

SkinCode Essentials SkinCode Exclusive


JAK KOSMETYKI SKINCODE SPRAWDZIŁY SIĘ U MNIE? 


Kosmetyki Skincode testuję już od jakiegoś czasu, łącząc je z resztą mojej pielęgnacji. Każdego ranka nakładam na twarz serum oraz krem 24h, a wieczorem serum i krem Cellular Night Refine & Repair. Maskę nakładam na twarz 2-3 razy w tygodniu, najczęściej wieczorem.

Serum napina skórę, sprawia, że wydaje się ona bardziej jędrna i gładka. Pozostawia na skórze lekko lepką warstwę. Po jego nałożeniu konieczne jest jeszcze nałożenie na twarz kremu. Rano jest to u mnie krem 24h Cell Energizer Cream, nie jest to typowy krem na dzień, możecie nakładać go także na noc, ale moim zdaniem jest na tyle lekki, że o wiele lepiej sprawdza się u mnie nakładany jako element porannej pielęgnacji. Krem szybko się wchłania, pozostawia skórę dobrze nawilżoną, gładką i gotową na nałożenie makijażu. Makijaż można nakładać już kilka chwil po nałożeniu kremu.

Wieczorem, po demakijażu, czasami nakładam na twarz maskę Cellular Extreme Moisture Mask. Maska mocno nawilża skórę, jest niezwykle lekka. Moja sucha skóra pije ją jak wodę, dlatego nigdy nie muszę zdejmować z twarzy jej nadmiaru, jeśli jednak Wasza skóra nie reagowałaby na nią w ten sposób, nie musicie jej zmywać, wystarczy delikatnie wytrzeć nadmiar wacikiem. Po nałożeniu maski skóra jest miękka, nawilżona i gładka. Po masce przychodzi czas na dalsze etapy pielęgnacji. Tak jak mówiłam wcześniej, kolejny raz nakładam na całą twarz serum, a po nim intensywniejszy, bardziej bogaty krem na noc Cellular Night Refine & Repair. Ten krem ma o wiele bogatszą konsystencję, która w ciągu nocy działa na moją skórę intensywnie nawilżająco. Ten krem dłużej się wchłania, pozostawia na skórze lekko lepką warstwę.

Kosmetyki obu linii Skincode używane do codziennej pielęgnacji sprawiły, że moja sucha skóra jest o wiele lepiej nawilżona i nawodniona. Zauważyłam też, że jest gładsza i bardziej jędrna co przekłada się na o wiele lepszy wygląd makijażu. Kremy Skincode nie są tanie, ale ich jakość i efekty jakie otrzymujemy są warte tej ceny. Używane razem wpływają na o wiele lepszy wygląd skóry, która wydaje się bardziej świetlista, gładka, bez skazy. Więcej informacji o kosmetykach Skincode znajdziecie na stronie internetowej Skincode.com.pl

Znacie kosmetyki Skincode? 






 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

5 komentarzy:

  1. Nie znałam tej marki ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serum zainteresowało mnie najbardziej, bo to moja ulubiona forma bazy pod makijaż. Bardzo lubię testować różne marki w tej dziedzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popatrz kochana ja tutaj mieszkam, a tej marki jescze nie poznalam. Po Twojej recenzji poszperam i chetnie sama cos przetestuje <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, ze ciekawa jestem jestem tej firmy choć sie z nia wcześniej nie spotkałam. Mysle, ze konsystencja kosmetykow moze mi przypasc do gustu :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem kosmetyki z linii Essentials wyglądają bardziej na ekskluzywne niż te które rzeczywiście się nazywają Exclusive :D Ogólnie marki nie znam ale produkty wydają się być interesujące. Ta maska wyglada obłędnie i chętnie sprawdziłabym ją u siebie :) Ale z tego co widzę są dość drogie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤