poniedziałek, kwietnia 01, 2019 4

ULUBIEŃCY MARCA


Kwiecień. Aż ciężko uwierzyć, że kolejny miesiąc za nami! W marcu testowałam sporo nowości. Szczególnie nowe palety cieni: Tune Tropical Rhythm, Affect In The Spotlight, Anastasia Beverly Hills Riviera. Czy któraś z palet stała się moją ulubioną? A może zupełnie co innego królowało w moim makijażu? 




ANASTASIA BEVERLY HILLS "RIVIERA"


Jedyna nowość wśród ulubieńców ostatniego miesiąca to kolorowa paleta ABH Riviera. Paleta utrzymana jest w  marynarskiej stylistyce (biało-granatowe pasy) i niestety, kolejny raz jest to paleta materiałowa. Jeśli znacie wcześniejsze palety ABH, np. Modern Renaissance albo Norvina, wiecie już, że będzie się bardzo szybko brudziła. Riviera wyróżnia się wśród innych palet Anastasii kolorystyką. Mamy tu mocne, żywe kolory, ale znalazło się też miejsce dla bieli (moim zdaniem bardzo słabo napigmentowanej) i neutralnego brązu. W palecie Riviera jest 8 cieni matowych i 6 błyszczących. Wszystkie mają mokrą, aksamitną konsystencję, która bajecznie się rozciera i, oprócz wspomnianej bieli, mocną pigmentację. Uwielbiam ją przede wszystkim za dolny rząd cieni, moi ulubieńcy to "Bahamas", "Monte Carlo" i "Cannes".


IBRA RZĘSY CHIC CHIC 10


Niesamowicie gęste i długie rzęsy, które początkowo wydawały mi się problematyczne, przez gruby pasek na którym się trzymają. Okazało się, że nie ma się czego bać i mimo jego grubości, jest bardzo elastyczny, przez co potrafi idealnie dopasować się do oka. Do tej pory byłam fanką rzęs na cieniutkiej, przezroczystej żyłce, właśnie dlatego, że czarne, mocne paski są najczęściej bardzo sztywne i nie chcą współpracować dopasowując się do naturalnej linii rzęs. Rzęsy Ibra królują teraz w moich makijażach i nie wyobrażam sobie zamienić je na jakikolwiek inny model. Na zdjęciu widzicie rzęsy jeszcze niedocięte do oka.




BLEND IT 155 HIGHLIGHTER PRO


Pędzel o jajeczkowatym kształcie, który świetnie sprawdzi się nie tylko do rozświetlacza, ale też do nakładania pudru pod oczy. Jest lekko spłaszczony, jego włosie jest bardzo przyjemnie miękkie i idealnie rozprowadza rozświetlacz. Kocham go! Od kiedy wpadł w moje ręce, tylko tego pędzla używam do rozświetlaczy.


PAESE MGŁA PUDROWA 


Przypomniałam sobie o niej niedawno, podczas zakupów w osiedlowej drogerii i zamówiłam od razu po powrocie do domu. Kolejny raz się nie zawiodłam! Chciałam pudru, który nadałby cerze delikatnego blasku, zadziałałby na nią niczym "blur" w PhotoShopie i taka właśnie jest Mgła Pudrowa od Paese. Nakładam ją na całą twarz delikatną, cieniutką warstwą przed konturowaniem twarzy. Mgła nadaje cerze pięknego blasku i sprawia, że wszelkie niedoskonałości stają się o wiele mniej widoczne. Idealna dla cer dojrzałych, którym potrzeba odrobiny rozświetlenia. 



TEOXANE ADVANCED FILLER


Na koniec pielęgnacja. W tym miesiącu odkryłam kosmetyki Teoxane, które jako jedyne dają mi widoczny efekt odmłodzenia skóry. Sprawiają, że jest ona bardziej napięta, a tworzące się powoli zmarszczki o wiele mniej widoczne. Na blogu znajdziecie recenzję tych kosmetyków ➥Teoxane. Jeśli możecie pozwolić sobie na tak drogi krem, koniecznie przetestujcie Advanced Filler od Teoxane.

Jakich Wy macie nowych ulubieńców?



4 komentarze:

  1. ha, ta mgła pudrowa mnie kusi, ale jakoś nie miałam do niej śmiałości... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się, że paletka jest w ulubieńcach- jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji poznać Twoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobaja mi sie Twoi ulubiency kochana, a rzesy koniecznie musze sama poznac <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤