piątek, września 13, 2019

MAKIJAŻ KOSMETYKAMI ORIFLAME

Znacie kosmetyki Oriflame? Jestem pewna, że tak. Każda z nas zna kogoś, kto przynosi do pracy kolorowe katalogi i dorabia sobie sprzedając kosmetyki, a może nawet osobę, która zajmuje się tym "na pełen etat". Sama od bardzo dawna nic nie zamawiałam, ale postanowiłam dać szansę kilku produktom i dzisiaj przygotowałam dla Was makijaż wykonany w 100% kosmetykami Oriflame. 


MAKIJAŻ KOSMETYKAMI ORIFLAME


Mój dzisiejszy makijaż to tylko kosmetyki Oriflame. Przyznam, że ostateczny efekt bardzo mi się podobał. Szczególnie makijaż twarzy wyglądał bardzo ładnie i świeżo. Efekt rozświetlenia jaki osiągnęłam nakładając te kosmetyki bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i z pewnością będę do niego wracać nieraz. Produkty, które przetestowałam pochodzą z trzech różnych serii: Giordani Gold, The One i NovAge:


Giordani Gold- Od ponad 40 lar marka Giordani Gold tworzy piękne kosmetyki premium, nasycone najbardziej wyrafinowanymi i luksusowymi składnikami. Rękodzieło i perfekcja produktów odzwierciedlają nasze pragnienie sztuki pięknego życia.

The One- Nowoczesne odcienie. Kosmetyki must - have. Trendy nie do przegapienia. The ONE to nowoczesna marka, z którą twój makijaż wejdzie na wyższy poziom. Odważ się na kolor lub połącz różne style!

NovAge- Za każdą z serii NovAge stoi wyjątkowe połączenie wysoce zaawansowanej technologii ze starannie wybranym ekstraktem z roślinnych komórek macierzystych. Technologia została stworzona, by korygować specyficzne objawy starzenia się skóry, natomiast ekstrakt z roślinnych komórek macierzystych pomaga chronić cerę przed czynnikami przyczyniającymi się do jej starzenia. Są jak strażnicy twojej młodości – dzięki nim możesz cieszyć się młodzieńczą, zdrowo wyglądającą skórą. W każdym wieku.

Jesteście ciekawe kosmetyków, które przetestowałam? Teraz przedstawię Wam je po kolei. Zaczniemy od bazy pod makijaż NovAge, którą widzicie w filmie jako pierwszą i skończymy na pięknej czerwonej pomadce.




NOVAGE PORE AND LINE PERFECTOR (79,90 PLN)


Czyli baza pod makijaż, która ma wygładzić pory i drobne zmarszczki. Baza nie sprawi, że większe zmarszczki staną się niewidoczne, ale radzi sobie z delikatnymi liniami wokół oczu czy ust. Ładnie wypełnia też pory, dzięki czemu kiedy nałożymy podkład są one mniej widoczne. Baza jest przezroczysta, ma żelową konsystencję i pozostawia na skórze delikatnie tłustą warstwę. Dobrze sprawdza się nakładana palcami. Pod oczami można ją delikatnie wklepać, żeby dobrze wypełniła wszystkie miejsca wymagające wygładzenia. Najlepsze efekty widać kiedy używamy jej z mocniej kryjącym podkładem.


GIORDANI GOLD LONG WEAR MINERAL FOUNDATION (69,90 PLN)


Podkład z linii Giordani Gold zamknięty jest w eleganckiej, szklanej buteleczce z czarno-złotymi elementami. Muszę przyznać, że kosmetyki z tej serii prezentują się bardzo elegancko i przyciągają wzrok. Buteleczka ma wygodną pompkę, która dozuje nie za dużą ilość podkładu. Sam podkład ma dość gęstą konsystencję, a jego krycie określiłabym jako średnie z możliwością budowania. Podkład na skórze wygląda bardzo naturalnie. Jedna cienka warstwa daje efekt ładnego wyrównania kolorytu i delikatnego ukrycia niedoskonałości, ale nie sprawia, że twarz wygląda jak maska. Podkład na skórze jest praktycznie niewyczuwalny. Jego wykończenie jest delikatnie świetliste, podkład nie zastyga na skórze, nie jest matowy. Dzięki temu to bardzo dobry podkład do używania na co dzień. W ciągu dnia podkład bardzo dobrze się utrzymuje, może nie jest to trwałość MAP, którego używam na śluby i wesela, kiedy makijaż ma utrzymać się przez cały dzień i noc, ale podkład Giordani Gold spokojnie wytrzyma cały dzień w pracy i wieczór na zakupach, a jednocześnie jest bardzo komfortowy na skórze.




GIORDANI GOLD MASTER CREATION CONCEALER (49,90 PLN)


O korektorze z tej samej serii mogę napisać właściwie to samo. Jego opakowanie to wyciskana tubka z aplikatorem w formie pędzelka. To wygodne, kiedy malujecie tylko siebie, chociaż odrobinę niehigieniczne i lepiej jednak wyciągnąć potrzebną ilość korektora na dłoń. Korektor Giordani Gold ma bardzo delikatne krycie, to raczej korektor rozświetlający, który doda twarzy blasku, ale nie ukryje efektów nieprzespanej nocy.


GIORDANI GOLD ROZŚWIETLAJĄCY PUDER W PEREŁKACH (79,90 PLN)


Kuleczek rozświetlających Giordani Gold użyłam do... utrwalenia makijażu twarzy. I bardzo dobrze się w tej roli sprawdziły! Efekt jaki uzyskałam to zdrowo połyskująca, promienna cera. Myślałam, że makijaż zagruntowany w ten sposób nie będzie trwały, ale ten puder bardzo miło mnie zaskoczył. Puder w kuleczkach Giordani Gold był w stanie utrwalić mój makijaż na około 10h, po tym czasie nie wyglądał już tak estetycznie (moja skóra w tym momencie jest mieszana, sucha na policzkach i tłustsza w strefie "T", szczególnie w okolicy nosa i brody).  Mając bardzo tłustą cerę raczej nie stosowałabym ich w ten sposób, ale Panie, które mają skórę suchą powinny być zadowolone z efektu.




THE ONE CONTOURING KIT (64,90 PLN)


Trio do konturowania to róż, bronzer i rozświetlacz zamknięte w wygodnej kasetce ze sporym lusterkiem. Wszystkie trzy maja ładne, stonowane kolory i raczej średnią pigmentacje, co ma swoje plusy. Pigmentacja kosmetyków nie jest mocna, dzięki temu nie ma szans żebyście (nawet nie mając zupełnie doświadczenia w konturowaniu twarzy) zrobiły sobie na policzkach nieestetyczne plamy. Róż ma bardzo twarzowy, chłodny odcień, który spodoba się dziewczynom o chłodniejszym i neutralnym typie urody. Dla Pań o cieplejszej urodzie może być troszkę zbyt chłodny. Bronzer to ładny odcień mlecznej czekolady, bardzo uniwersalny, sprawdzi się u każdego. Rozświetlacz jest delikatny, daje subtelny, idealny na codzień efekt glow. Paleta bardzo dobrze sprawdza się też do makijażu oczu. 



THE ONE BROWCARA (29,90 PLN)


Moim największym zaskoczeniem była Mascara do brwi. Mascara ma bardzo ładny, nie za ciepły kolor, bez rudawych tonów. Sprawdzi się u blondynek i jasnych szatanek, do delikatnego podkreślenia i ułożenia włosków. Polubicie ją jeśli nie macie problemów z kształtem brwi, a na co dzień chcecie je tylko delikatnie przyciemnić. Jeżeli zależy Wam na precyzyjnym wyrysowaniu brwi raczej nie polecam, ale jeśli chodzi o domalowanie dosłownie kilku włosków, możecie nabrać odrobinę na pędzelek i delikatnie uzupełnić braki.




THE ONE KOHL EYE PENCIL (24,90 PLN)


Kredka jest chyba jedynym produktem, z którym na prawdę się nie polubiłam. Po kredce, która w nazwie ma "Kohl" spodziewam się mocnej pigmentacji i bardzo miękkiej formuły, Tu niestety tego zabrakło. Kredka jest słabo napigmentowana i twarda, przez co nie lubię jej używać do makijażu oczu, ale dobrze sprawdza się do wyrównywania dolnej linii brwi. 


GIORDANI GOLD INCREDIBLE LENGTH MASCARA (69,90 PLN)


Mascara Giordani Gold ma wygodną szczoteczkę i przyjemna, kremowa formułę, która już od pierwszego użycia jest idealna do malowania. Jej kolor to głęboka czerń. W ciągu dnia mascara nie kruszy się pod oczy. Szczoteczka pozwala dotrzeć do samej nasady rzęs, wygodnie maluje się nią także dolne rzęsy. 

GIORDANI GOLDICONIC MATTE FOREVER RED (49,90 PLN)


Czerwona pomadka Giordani Gold ma odcień idealny na wielkie wyjścia. To chłodna czerwień, która sprawi, że zęby będą wyglądały na idealnie białe. Nałożona nawet do zwykłej stylizacji sprawia, że człowiek czuje się bardziej elegancko i pewnie. Tak, zdecydowanie dodaje pewności siebie, a jeśli dodamy do tego dobrą trwałość (nie taką jak w przypadku pomadek w płynie, ale nadal dobra) i komfort noszenia, mamy pomadkę idealną. Nazwa wskazuje, że to pomadka matowa, ja jednak powiedziałabym, że jej wykończenie nie jest matowe, ale kremowe, delikatnie połyskujące. Pomadka jest mocno napigmentowana, miękka, przyjemnie "masełkowata".





I to już wszystko. Jak podobają się Wam produkty Oriflame i filmik z makijażem? Przyznam, że nie spodziewałam się, że będę z tych kosmetyków tak zadowolona i cieszę się, że mogę je Wam polecić. Szczególnie warte uwagi są podkład i mascara do brwi, które zostaną w mojej kosmetyczce na dłużej.

Jeśli coś Wam się spodobało, skorzystajcie ze strony Oriflame, gdzie możecie kupić kosmetyki z 20% zniżką. 

Jakie kosmetyki Oriflame lubicie? 





4 komentarze:

  1. Ładnie wygląda ten podkład na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam kiedyś konsultantką, ale szybko porzuciłam te kosmetyki. Nie miałam z nimi dobrej relacji, zawsze coś wysypało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi sie jak wyglada ten podklad i baza na Twojej skorze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam kosmetyki Oriflame bardzo dobrze, ale jakoś do makijażu wolę inne ;) z podkładami mam taki problem, że nie pasują mi odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤