Cześć!
Cieszę się, że tu jesteś!
Nazywam się Agata Szczepaniak. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. W 2011 roku obroniłam dyplom z Charakteryzacji Filmowej w Warszawskiej Szkole Filmowej Bogusława Lindy i Macieja Ślesickiego. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! A jeśli jakiegoś tematu nie znajdziesz... Napisz i zapytaj!

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji na temat mojego doświadczenia, cennik
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

GOLDENBOX NO.37

 

Jak to możliwe, że dzisiaj jest już wrzesień? Ten rok pędzi jak szalony, a ja wiem już, że nie zdążę zrealizować wszystkich swoich planów. A jak jest u Was? Mieliście jakieś noworoczne postanowienia, których już nie zrealizujecie w 2021 roku? 

 

Nowy miesiąc to też nowe pudełko Goldenbox, a w nim aż sześć produktów. Widzę, że tym razem jest to w stu procentach pudełku pielęgnacyjne, co jest super, bo zaczyna się jesień i w długie, coraz ciemniejsze wieczory dobrze jest zadbać o cerę. Ale może chciałybyście też zobaczyć moje propozycje jesiennych pomadek? W odważniejszych, typowo jesiennych kolorach? Dajcie znać, a teraz omówimy zawartość Goldenbox No.37!

 

 

WHEN ROSE COCONUT SCRUB MASK

Delikatnie złuszczająca maseczka różana z delikatnym peelingiem z kokosa, to pierwszy produkt w pudełku Goldenbox No.37. W pudełku znalazło się pełnowymiarowe opakowanie maski, o pojemności 30 ml (cena maski to 89 złotych). W składzie maski znalazł się olejek z róży francuskiej oraz puder kalaminowy. Maska ma złuszczać naskórek, wygładzać skórę, działać przeciwzapalnie i antyseptycznie. 

 



MEDIHEAL A ZERO SHOT PHARMASK

Kolejny produkt to maska w płachcie od Mediheal, która zawiera 7 roślinnych ekstraktów, które regulują wydzielanie sebum, łagodzą podrażnienia i przyspieszają redukcję niedoskonałości. Kompleks Anti Red zawiera składniki rozjaśniające zaczerwienienia, oczyszcza oraz łagodzi podrażnienia. Maska to produkt pełnowymiarowy, jej cena to 10 złotych. 

ALA LEKKI KREM NAWILŻAJĄCY DO TWARZY

Tajemniczy Produkt niespodzianka to krem do twarzy od Ala. To lekki krem który ma nawilżać, regenerować oraz odżywiać skórę. Krem ma szybko się wchłaniać i nie pozostawiać tłustej warstwy, dodatkowo ma nie zapychać porów. Tak lekki krem powinien sprawdzić się jako baza pod makijaż. W pudełku znalazł się krem w wersji pełnowymiarowej, jego pojemność to 50 ml (89 złotych). 

 






ARKANA COSMETICS ESENCJONALNA WODA Z FITOESTROGENAMI

Kolejny produkt to miniatura esencjonalnej wody z fitoestrogenami od Arkana Cosmetics. W jej składzie znajdziemy fitoestrogeny oraz witaminę C, które mają przywrócić skórze blask, nawilżać, koić, przywracać naturalne pH. Wody można używać w roli toniku do twarzy, po umyciu twarzy, a przed kremem.

LADY GREEN ANTI BLEMISH GEL PEN

Ostatni produkt pełnowymiarowy to przeciwtrądzikowy żel w sztyfcie, który ma wspomóc szybką walkę z wypryskami. Sztyft ma szybko wysuszać pryszcze i rozjaśniać skórę. Na pewno przetestuję go, kiedy pojawi się na mojej twarzy jakiś nieproszony wyprysk. Cena sztyftu to 62 zł/ 4 ml.






THE SAEM URBAN ECO WARATAH LIGHT CREAM

Krem do twarzy od The Saem pojawił się w pudełku w postawi próbki zawierającej 2 ml kremu. Nie jest to ilość, która pozwala w jakikolwiek sposób przetestować krem. Jego konsystencja ma być żelowo-kremowa, a krem ma wzmacniać skórę i przywracać jej zdrowy wygląd. Jego cena to 200 złotych/ 40 ml.

OSLO SKIN LAB THE SOLUTION BEAUTY COLLAGEN

Ostatni produkt to saszetki z kolagenem, które regularnie spożywane (saszetkę rozpuszczamy w wodzie lub mieszamy z jedzeniem) mają wygładzać skórę, poprawiać jej elastyczność, spłycać zmarszczki i zmniejszać widoczność cellulitu. Cena zestawu 28 saszetek to 256 złotych. 





Co spodobało się Wam najbardziej?


 



 

Komentarze

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤