środa, września 19, 2018 5

HUDA BEAUTY PINK SANDS | PALETA ROZŚWIETLACZY

huda beauty pink sands

Moim zdaniem lepiej jest mieć o jeden rozświetlacz za dużo, niż za mało. Dlatego ja mam za dużo. I to nie o jeden. Bardzo dobrym przykładem jest ta paleta. Czy potrzebowałam nowego rozświetlacza? Nie. A mam, i to nie jeden, a cztery. 


HUDA BEAUTY


Do marki Huda Beauty początkowo nie byłam pozytywnie nastawiona. Wydawało mi się, że kosmetyki są mocno przereklamowane i po prostu nie warte swojej ceny. Po zeswatchowaniu w Sephorze palety Rose Gold (pierwsza edycja) i Desert Dusk zrezygnowałam z nich na jakiś czas. Na początek przygody z Hudą kupiłam zestaw matowa pomadka, konturówka i błyszczyk, które są dobre, ale nie zachwycające. Cieszę się jednak, że później dałam szansę "suchym" produktom Huda Beauty, które sprawdziły się u mnie o wiele lepiej. Paleta cieni ➥Mauve Obsessions i ➥Rose Gold Edition Remastered sprawiły, że pokochałam tą markę i zdecydowałam się przetestować produkt, który zawsze budzi u mnie szybsze bicie serce- rozświetlacz! A w tym przypadku całą paletę rozświetlaczy.


PALETA ROZŚWIETLACZY PINK SANDS (189 PLN)


W ofercie Huda Beauty jest kilka różnych palet rozświetlaczy, moja to Pink Sands w której są trzy rozświetlacze suche i jeden kremowy. Paleta jest wykonana z mocnej tektury i zamykana na magnes, w środku jest wkładka z portretem Hudy w pięknym, rozświetlonym makijażu. To samo zdjęcie widzimy na wierzchu palety. W miejscu w którym zwykle jest lusterko mamy "instrukcję obsługi" palety. Dowiadujemy się z niej o przeznaczeniu każdego z rozświetlaczy w palecie:

1. Preep- czyli przygotowanie do rozświetlenia, do tego ma służyć rozświetlacz w formie kremowej
2. Set- właściwe rozświetlenie najjaśniejszym rozświetlaczem w palecie
3.Sculpt- podkreślenie rysów twarzy złocistym rozświetlaczem
4. Flush- zaróżowienie policzków

huda beauty pink sands


KOLORY ROZŚWIETLACZY PINK SANDS


Spośród palet rozświetlaczy Huda Beauty to Pink Sands spodobała mi się najbardziej. Mamy tu cztery bardzo twarzowe odcienie rozświetlaczy, które mogą być używane razem albo pojedynczo. Ich blask nie jest tak oślepiający jak rozświetlaczy OFRA, ale bardziej elegancki i naturalny, a nadal widoczny. Bardzo lubię używać ich malując Klientki, ich blask jest na tyle wyważony i elegancki, że każdy czuje się z nim dobrze. Rozświetlacze w świetle dziennym wyglądają niesamowicie naturalnie. Mocy zyskują kiedy widzimy je na policzku w sztucznym świetle, to wtedy pokazują na co je stać.

Capri- kremowy rozświetlacz w szampańsko złotym odcieniu, najpiękniej wygląda nałożony palcami. Uwielbiam nakładać go żeby rozświetlić dekolt. Rozświetlacz ma w sobie mikroskopijne drobinki.
Santorini- najjaśniejszy rozświetlacz w palecie, mój ulubiony do rozświetlania twarzy! Daje najintensywniejszy efekt tafli bez drobinek. To bardzo jasne złoto z odrobinę chłodnym poblaskiem.
Azores- jasne, bardziej żółte złoto. Rozświetlacz daje efekt tafli, nie ma w nim drobinek.
Ibiza- różowy rozświetlacz, który może służyć zarówno jako rozświetlacz jak i przepiękny rozświetlający róż do policzków.

huda beauty pink sands


A jak z jakością? Tak samo jak w przypadku palet cieni Huda Beauty nie możemy na nią narzekać. Rozświetlacze utrzymują się na skórze przez cały dzień, nie ścierają się i nie rozmazują. Oczywiście o ile dobierzemy odpowiedni podkład i puder, czyli naszą bazę makijażu. Tylko wtedy kolejne nałożone produkty będą dobrze utrzymywać się na skórze, ale to dotyczy wszystkich kosmetyków, a nie tylko rozświetlaczy od Hudy. Najczęściej nakładam kremowy rozświetlacz na dekolt i na twarz żeby stworzyć bazę, następnie nakładam rozświetlacz Santorini i bardzo często na policzki dodaje różową "Ibizę", która zastępuje róż do policzków. Rozświetlacze ładnie się ze sobą łączą. Dokładając kolejne warstwy możemy stopniować efekt rozświetlenia od bardzo naturalnego do intensywnego.

Paleta od Huda Beauty nie przebiła moich ulubionych rozświetlaczy OFRA, ale o wiele lepiej sprawdza mi się w pracy z Klientkami, które zwykle stawiają na naturalniejsze rozświetlenie. Jeśli szukacie palety rozświetlaczy, która sprawdzi się w codziennych makijażach i której efekt można stopniować żeby uzyskać mocniejszy efekt na wieczór powinnyście ją sprawdzić.

Co myślicie o rozświetlaczach Huda Beauty? 




 

 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam rozświetlacze, tą paletą również bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie delikatne rozswietlenie, jednak czesciej siegam po mocniejszy blask ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię rozświetlacze, ale te mnie nie jarają. Za tę cenę wolę kupić jeden porządny. Chyba kolorystyka mnie nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, Tak! Zdecydowanie lepiej jest mieć więcej rozświetlaczy, niż mniej :)
    Hudy nie znam, Ofry też jeszcze nie, za to uwielbiam Mary-Lou, My Secret, sensique i Kobo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze Sensique nie mam :D Nigdy go nie ma w mojej Naturze :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤