poniedziałek, października 22, 2018 16

MIYO X BEAUTYVTRICKS | RECENZJA + MAKIJAŻ


Początkowo nie chciałam pisać recenzji tej palety. W końcu po co pisać recenzję kosmetyku, którego nie można już kupić? Zmieniłam jednak zdanie, kiedy dowiedziałam się, że ma być ponownie dostępna, na stronie Miyo, w okolicy Mikołajek. Na szczęście! Mam nadzieję, że większości z Was uda się ją wtedy "dorwać", bo co tu dużo ukrywać, jest przepiękna! 

MIYO 


Miyo to Polska marka, w której ofercie znajdziecie mnóstwo kolorowych i błyszczących kosmetyków w przystępnych cenach. Można powiedzieć, że to produkty skierowane do młodych dziewczyn, lubiących eksperymentować z makijażem. Kilka lat temu miałam kilka pojedynczych cieni Miyo i... Nie lubiłam ich. Dlaczego więc kupiłam paletę Insta Glam?

Zdecydowałam się na nią, po przetestowaniu mniejszej palety MIYO Five Points, która bardzo często pojawiała się w szalonych makijażach na Instagramie. Wiecie, że lubię intensywne kolory i kiedy zobaczyłam jak dobrą pigmentacje ma paleta pięciu cieni, uznałam, że sprawdzę na sobie też paletę Insta Glam. Nie zdążyłam w pierwszym terminie, a mój "apetyt" na nią zaostrzały tylko wykonane tymi cieniami makijaże, pojawiające się na Youtubie i Instagramie. Na szczęście w dniu, w którym był drugi "rzut" palety, zdążyłam wrzucić ją do koszyka i mogę dzisiaj trochę Wam o niej poopowiadać.




MIYO X BEAUTYVTRICKS INSTA GLAM (59,90 PLN)


Paleta MIYO Insta Glam jest efektem współpracy marki z YouTuberką BeautyVTricks. Paleta jest tekturowa, leciutka, ale w środku ma dobrej jakości lusterko. W palecie jest piętnaście cieni: 10 matowych, 4 foliowe i 1 bardzo wyjątkowy, brokatowy. Kolorystyka palety jest bardzo uniwersalna i pozwala wykonać wiele różnych makijaży. Zrobimy nią delikatny makijaż dzienny, elegancki wieczorowy i szalony, pełny intensywnych kolorów. Każdy cień w palecie ma swoją nazwę. Paleta wygląda trochę jak książka i jest tak ułożona, że otwiera się ją właśnie w taki książkowy sposób.

O tym, że jest to paleta kompletna, którą zrobicie każdy makijaż od a do z, świadczy to, że mamy w niej zarówno czarny jak i matowy, beżowy cień. To olbrzymi plus tej palety. Jeśli nie malujecie się często, ale chcecie mieć jedną paletę, którą zrobicie cały makijaż, paleta Insta Glam jest dobrym wyborem. Oprócz tych bazowych cieni znajdują się w niej neutralne, brązy idealne na co dzień i szalone kolory, jeśli od czasu do czasu lubicie poszaleć z kolorem, albo dodać do brązowego makijażu jego mały akcent.

Jakie kolory znalazły się w palecie MIYO x BeautyVTricks Insta Glam? 
  • Calla- absolutnie wyjątkowy, brokatowy cień, który można nakładać samodzielnie albo jako toper na inne cienie, chyba każdy kto miał w rękach paletę Insta Glam zgodzi się ze mną, że to najbardziej wyjątkowy cień z tej palety
  • Daphne- matowy beż, idealny pod łuk brwiowy, do rozjaśnienia wewnętrznego kącika, albo na całą powiekę przy bardzo delikatnym makeup no makeup
  • Holly- śliczne, szampańskie złotko, które moim zdaniem może służyć także jako rozświetlacz
  • Ilima- trochę musztardowy, trochę żółty cień; nałożony z brązami bardziej przypomina musztardę, ale w połączeniu z pomarańczem bardziej wybijają się słoneczne, żółte tony
  • Hazel- bardzo jaśniutki, ciepły brąz
  • Lion's Tail- foliowy, mocno połyskujący cień w kolorze ciepłego, pomarańczowego złota
  • Marigold- matowy, intensywny, ognisty pomarańcz
  • Dahlia- absolutnie idealny, foliowy, mocno połyskujący cień w kolorze jasnego fioletu; mój drugi ulubiony cień z tej palety
  • Hibiscus- intensywna, matowa fuksja
  • Algae- ciemny, zielono- morski matowy cień
  • Morning Glory- jaśniejszy morski odcień wpadający w zieleń, mat
  • Forget Me Nots- foliowy turkus
  • Amaranth-  neutralny średni brąz, mat
  • Cocoa- neutralny ciemny brąz, mat
  • Bat Flower- matowa, głęboka czerń





Wszystkie cienie są mocno napigmentowane i świetnie się rozcierają. Matowe cienie są dość suche i po kilku próbach dokładania cienia na powiekę, kolejne warstwy nie przyklejają się już do siebie, ale to typowa cecha mocno matowych cieni. Cienie ładnie rozblendowują się do chmurki koloru i przepięknie rozcierają się ze sobą pozwalając tworzyć płynne przejścia między kolejnymi kolorami. Rozcierane kolory łączą się ze sobą i tworzy się między nimi nowy kolor przejściowy. Jedyne cienie z tej palety, których nie lubię to dwa morskie odcienie -Algae i Morning Glory. Moim zdaniem mają inną konsystencję (jeszcze bardziej suchą) od pozostałych cieni i ciężej się z nimi pracuje. Zamiast nich widziałabym w tej palecie matowe odcienie fioletów, albo fiolet i błękit. Cienie mają intensywne kolory nawet nakładane bez bazy, większość kolorów wygląda jednak lepiej jeśli przed nałożeniem ich, wyrównamy koloryt powieki korektorem.

Aby pokazać Wam możliwości tej palety, przygotowałam makijaż w którym używam tylko cieni z MIYO Insta Glam. Myślę, że makijaż, który zrobiłam pokazuje co można zdziałać z tymi kolorami. A można jeszcze więcej! Największym atutem tej palety i cieniem, który "robi" cały makijaż jest oczywiście brokatowy cień Calla.



KOSMETYKI, KTÓRYCH UŻYŁAM:

Becca Shimmering Skin Perfector Liquid "Moonstone"
Benefit thePOREfessional
Fenty Beauty Pro Filt'r Foundation
Make Up For Ever Full Cover
Laura Mercier Secret Brightening Powder For Under Eyes
Laura Mercier Translucent
Golden Rose Longstay Precise Browliner 107
Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade
Golden Rose Brow Styling Gel
Inglot Kohl Pencil 01
NARS Climax Mascara
Smashbox Cali Contour
NARS Wanted Cheek Palette
Glamglow Hello Sexy Palette
Fenty Beauty Stunna Lip Paint Uncuffed




Mimo, że wymieniłabym cienie o których wcześniej wspominałam, bardzo podoba mi się paleta MIYO Insta Glam. W dość niskiej cenie otrzymujemy aż 15, bardzo dobrej jakości cieni, którymi wyczarujemy najróżniejsze makijaże. Z cieniami pracuje się łatwiej, niż z niektórymi wysoko półkowymi paletami. Jedynym jej minusem jest dostępność: paleta w dniu premiery wyprzedała się w kilka godzin, tak samo kiedy została wypuszczona drugi raz. Mam nadzieję, że za trzecim razem wystarczy jej dla wszystkich chętnych.

Będziecie polować na Insta Glam w grudniu? 




 

 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

16 komentarzy:

  1. Makijaz cudo i bede polowac na ta palete jak sie pojawi <3

    OdpowiedzUsuń
  2. paleta MIYO Insta Glam przepiękna, będę na nią polować. Choć niestety nie umiem wykonywać tak perfekcyjnego makijażu oka,to jednak może mi coś ciekawego wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za kolory :) Przepiękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam bardzo dużo o tej palecie. Dość nietypowe zestawienie kolorystyczne. Niestety, ale raczej nie znalazłabym tam nic do mojego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Za dużo koloru dla mnie.. hihi ale ty jestem mega zdolna bo twój makeup jest cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi osobiście nie podobają się palety o takich kolorach z racji tego że bym po prostu tego nie używała. Bardzo ładny makijaż wyszedł 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mnie kusi wypróbowanie tej palety. Chyba bede musiala ją kupić. Cudowne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tych cieni - maja piękne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie się prezentuje ta paletka u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiam się nad kupnem tej palety ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Udało mi się ją upolować za pierwszym razem, ale nie miałam jeszcze czasu by ją przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pigmentacja sztos. Dzięki za info że będzie dostępna w okolicy mikołajek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kolory dla mnie nieco zbyt odwazne... ale twój makijaż piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. a może by tak sobie ją kupić... :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤