niedziela, marca 10, 2019

GOLDENBOX NO.9


Czas na prezentację najnowszego Golden Boxa czyli pudełka o numerze No.9. Znalazło się w nim aż siedem produktów, z czego cztery to kosmetyki pełnowymiarowe. Cieszy mnie, że wśród kosmetyków pełnowymiarowych, dwa to kosmetyki do makijażu. Wiecie, że zawsze bardzo czekam na nie w kolejnych boxach, a ostatnio beGlossy mocno mnie pod tym względem rozpieszcza. Jak oceniam Goldenbox No.9? 


Wartość wszystkich kosmetyków przekracza 250 złotych, ale mocno tę sumę zawyża cena błyszczyka, który kosztuje aż 130 złotych. Inne produkty wydają się przy nim tanie. Ale tanie nigdy nie oznacza złe. Który kosmetyk spodobał mi się najbardziej? Myślę, że będziecie zaskoczone. 


MAUNA LOA (52,03 PLN/ 15 ML)


Serum pod oczy Beauty Eye to kosmetyk, o którym widziałyśmy już z zapowiedzi. Serum ma redukować zmarszczki, cienie i opuchliznę, a dodatkowo nawilżać i ujędrniać skórę wokół oczu. Aktualnie testuję krem pod oczy Teoxane, o którym już niedługo opowiem Wam więcej, dlatego serum Mauna Loa ląduje w moich zapasach i sprawdzę jego działanie kiedy skończę krem Teoxane. 




HAILEY BALDWIN FOR MODELCO (129 PLN/ 3 ML)


Jako fanka matowych pomadek, nie spodziewałam się, że kosmetykiem, który zachwyci mnie najmocniej będzie właśnie błyszczyk do ust. W moim pudełku znalazłam błyszczyk w odcieniu "Baby", który jest delikatnie brzoskwiniowy. Mascara, która była w poprzednim pudełku nie robi efektu "wow", za to błyszczyk jest przeuroczy. Myślę, że mogłabym go porównać do błyszczyka Fenty. Dobrze się utrzymuje, nie lepi się na ustach i delikatnie je pielęgnuje.


URIAGE (19,99 PLN/ 50 ML)


Latem zużywam hektolitry wody termalnej więc na pewno się przyda. Woda Uriage ma wspomóc nawilżanie skóry, wzmacniać jej barierę ochronną i działać antyoksydacyjnie. Ja lubię delikatnie spryskiwać wodą termalną makijaż, dzięki temu wygląda on mniej pudrowo.  




MATRIX (3 MINIATURKI)


Zestaw do włosów Total Results The Re-Bond obejmuje trzy produkty: szampon, kuracje i odżywkę. Wszystkie trzy stosowane razem mają sprawić, że włosy staną się odżywione, mocne, gładkie i odzyskają dawny blask. Nie pamiętam kiedy moje włosy ostatnio miały jakikolwiek blask, więc może to jest coś, co w końcu im pomoże? Ceny pełnowymiarowych opakowań: szampon 32zł/300ml; kuracja 45zł/200ml; odżywka 32zł/300ml.


NABLA (35 PLN/ 2,5 G)


Tym razem w pudełku znalazł się pojedynczy, matowy cień. Mój jest w kolorze fioletowym, o nazwie "Eresia". Cień jest dobrze napigmentowany i ma przyjemną, jedwabistą formułę. Niestety nie opowiem o nim więcej, ponieważ jeszcze nie miałam czasu zrobić z nim makijażu. 




Goldenbox No.9 spodobał mi się, chociaż uważam, że tak powinno wyglądać pudełko beGlossy. Po Goldenboxach spodziewam się zawsze bardziej ekskluzywnych produktów niż Nabla czy Modelco, np. Anastasia Beverly Hills, której pomadki matowe są tańsze, a o wiele bardziej kojarzą się z luksusowym produktem, niż błyszczyk Hailey Baldwin. 

A co Wy sądzicie o nowym Goldenboxie? 











2 komentarze:

  1. Podoba mi sie zawartosc, uwielbiam fiolety wiec ten cien bardzo mi sie spodobal :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wodę Uriage bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤