środa, marca 13, 2019 4

MEXMO PALETA CIENI QUEEN OF HEARTS POKER FACE NUDES PALETTE


Kilka dni temu pokazywałam Wam pojedyncze cienie Mexmo z kolekcji Colorfull Birds. Jeśli jeszcze ich nie widziałyście, musicie nadrobić ➥ Mexmo Colorfull Birds. Dzisiaj porozmawiamy o kolejnych dwunastu cieniach Mexmo, tym razem zamkniętych w palecie Queen of Hearts Poker Face. 

 

MEXMO QUEEN OF HEARTS POKER FACE


Paleta Mexmo Queen of Hearts Poker Face Nudes Palette (czy ta nazwa nie mogła być jeszcze dłuższa?) jest tekturowa i zamykana od góry, na magnes. Paleta jest prostokątna i stylizowana na kartę do gry. W środku znajduje się dwanaście cieni o wykończeniu matowym i perłowym/foliowym. Całość prezentuje się bardzo pomysłowo, elegancko i profesjonalnie. Cienie w palecie są magnetyczne i wyjmowane, kiedy któryś się skończy, można zastąpić go nowym wkładem. Tektura z której wykonana jest paleta jest mocna, solidna, dobrze chroni cienie. Cienie łącznie ważą 18g (1,5g/1szt) i trzeba zużyć je w ciągu 24 miesięcy. Cienie Mexmo nie są testowane na zwierzętach. Paleta kosztuje 110 złotych.



 

CIENIE MEXMO


W palecie jest dwanaście cieni o wykończeniu matowym lub perłowo-foliowym. Przeważają cienie połyskujące, których jest siedem, ale pozostałe pięć matowych cieni pozwala wykonturować oko, a nawet zrobić w całości matowy makijaż. Każdy cień ma swoją nazwę, a wielkość wkładów jest dokładnie taka sama jak cieni Kobo, Makeup Geek i Glam-Shop. Matowe cienie mają dobrą pigmentacje, ale ich konsystencja różni się w zależności od odcienia. Ciemniejsze cienie (Strategy, BlackJack) mają przyjemną, aksamitną konsystencję, która lekko pyli przy nakładaniu. Z kolei jaśniejsze maty (Game, Fortune, Passion) są bardziej zbite, twarde i ciężej się je nabiera, ale nadal ich pigmentacja jest dobra. Ciemniejsze maty, dzięki swojej konsystencji, są bardziej lepkie i lepiej łączą się ze sobą. W przypadku jaśniejszych odcieni ciężko budować makijaż nakładając je warstwowo. Są bardziej zbite, twarde i ciężej nabierają się na pędzel. Jeśli chodzi o blendowanie matów, nie mam do czego się przyczepić. Wszystkie matowe cienie dobrze się blendują do miękkiej chmurki koloru, ładnie rozcierają między sobą tworząc płynne przejścia, ale nie dają się nakładać na siebie warstwami aby zbudować głębie makijażu. To ich jedyna wada.

Wszystkie błyszczące cienie mają taką samą formułę. Są miękkie, mokre i świetnie się ze sobą łączą. Folie od Mexmo są niesamowicie napigmentowane, nie tworzą prześwitów i bardzo łatwo się z nimi pracuje. Najlepiej wyglądają nałożone palcem albo syntetycznym pędzlem. Na uwagę zasługują ich piękne, nietypowe kolory. Moim faworytem jest Chance, który jest jasnym duochromem. To cień, który pod różnymi kątami opalizuje na złoto i różowo, idealny do makijaży ślubnych. Kolejnym wartym uwagi odcieniem jest Victory, czyli ciepłe złoto z domieszką różu i Destiny, ciężki do opisania odcień na pograniczu szarości, khaki, brązu i ciemnego złota. Foliowe cienie bardzo efektownie wyglądają na powiece, przy wpracowywaniu w makijaż nie tracą swojej intensywności i przy każdym mrugnięciu okiem przepięknie połyskują.

Cienie nakładałam na bazę Smashbox i na korektor Make Up For Ever Full Cover (ostatnio mój ulubiony sposób). W obu przypadkach utrzymywały się na powiece przez cały dzień. Nie zbierały się w załamaniu powieki, nie zanikały i nie traciły swojego blasku.




KOLORY


W palecie zachwycają przede wszystkim połyskujące cienie. Cieszę się, że znalazł się tu matowy, beżowy cień i czerń, dzięki,, którym paletą Mexmo Queen of Hearts zrobicie dosłownie każdy makijaż. To paleta, która jest samowystarczalna, świetnie nadaje się na początek przygody z makijażem, ale też dla osób, które zajmują się makijażem dłużej lub, nawet, profesjonalnie.

Game- matowy, beżowy cień o twardszej konsystencji i średniej pigmentacji
Chance- foliowy duochrom opalizujący na jasne złoto i róż
Ace- foliowy cień o beżowym odcieniu
King- foliowy cień w kolorze ciepłego, żółtego złota
Victory- foliowy cień w odcieniu różowego złota
Fortune- matowy, brzoskwiniowy cień, średnia pigmentacja i twarda konsystencja
Passion- matowy cień w kolorze jasnego brązu, dobra pigmentacja i lepsza konsystencja
Reward- brązowy, foliowy cień opalizujący na złoto
Dark Horse- foliowy cień w odcieniu ciemnego srebra, ma w sobie srebrne drobinki
Strategy- mocno napigmentowany matowy cień w ciepłym odcieniu brązu
Destiny- foliowy cień w odcieniu starego złota/khaki
Black Jack- niesamowicie napigmentowana, smolista, matowa czerń

Jak się Wam podoba paleta cieni Mexmo?



4 komentarze:

  1. Piękne kolory no i połysk, nie przepadam za matem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudowne kolory *.* No i jak zawsze makijaż zrobiłaś obłędny *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez pigmentacja, coraz bardziej mnie kusi aby poznac ta marke :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤