poniedziałek, marca 11, 2019 4

PĘDZLE BLEND IT | KOLEKCJA PINK SUNSET


Z produktami Blend It znam się już bardzo dobrze. Ich rzęsy są jednymi z moich ulubionych, szczególnie lubię model "Fullies", równie często sięgam po ich gąbeczki, a nowa kolekcja pędzli przekonała mnie, że i je powinnam w końcu wypróbować. Bo jak oprzeć się tak pięknym, różowo-pomarańczowym trzonkom i puszystemu białemu włosiu? 

 

PĘDZLE BLEND IT


Nowa kolekcja, o iście wakacyjnej nazwie Pink Sunset, przywodzi na myśl wiosenne zachody słońca. Swoją drogą, chyba wszystkim marzy się już lato. Lutowy box beGlossy zachęca do "Odkrycia w sobie lata", Tune Cosmetics wypuściło niesamowicie kolorową paletę cieni Tropical Rhythm, a zaledwie kilka dni temu była premiera nowej palety Anastasia Beverly Hills "Riviera". W skład kolekcji Pink Sunset wchodzą dwa zestawy pędzli, dwie palety magnetyczne i nowy kolor gąbeczki. 

Na zdjęciach, oprócz pędzli, widzicie właśnie paletę magnetyczną w jasnym, różowym odcieniu. Zanim przejdziemy do recenzji pędzli, szybciutko Wam o niej opowiem. W palecie zmieszczą się 24 okrągłe wkłady, wielkości wkładów Glam Shop, Mexmo, Makeup Geek, Kobo czy Inglot. Paleta jest solidna, mocno się zamyka (na magnes) i mocno trzyma cienie. Jej wieczko jest przezroczyste więc widzicie dokładnie jakie cienie są w środku. Moja jest różowa, ale w ofercie jest też wersja beżowa. Paleta kosztuje niecałe 30 złotych i, jeśli szukacie dobrej palety magnetycznej do pojedynczych cieni, w tej chwili nie mogę polecić Wam nic lepszego.


PINK SUNSET


Kolekcja Pink Sunset to dwanaście nowych modeli pędzli (a właściwie to jedenaście, bo model "240" pojawia się dwa razy), podzielonych na dwa zestawy po sześć pędzli. W pierwszym zestawie dominują pędzle do makijażu twarzy. Ten komplet kosztuje 159,90 złotych i znajdują się w nim pędzle o numerach 165, 130, 155, 285, 330 i 240. Drugi zestaw jest odrobinę tańszy, kosztuje 99,90 złotych i są w nim tylko pędzle do makijażu oczu. Znajdziecie w nim pędzle 240, 231, 200, 280, 250 i 221. Każdy zestaw przychodzi zapakowany w zgrabną kosmetyczkę.

Trzonki pędzli z kolekcji Pink Sunset są różowo pomarańczowe ze srebrnymi napisami (nazwa "Blend It", nazwa i numer pędzla). Skuwki są srebrne, a włosie większości pędzli białe. Są tylko dwa wyjątki (330, 165) w przypadku których włosie jest pomarańczowe. Moim zdaniem to zbędne i o wiele lepiej prezentowałyby się, gdyby ich włosie również było białe. Trzonki wyglądają uroczo i zachwycają, niestety szybko się niszczą. Wystarczyło jedno mycie pędzli, po którym zebrałam je wysuszone "w garść" i trzonki kilku z nich już są "porysowane". Czarne linie mocno rażą mnie w oczy i wywołują poczucie winy, bo przecież mogłam potraktować je delikatniej. Ale kto spodziewałby się, że trzeba się z nimi obchodzić tak ostrożnie? Trzonki są matowe, co również było dla mnie zaskoczeniem. Może gdyby były dodatkowo polakierowane, byłyby bardziej odporne na uszkodzenia. Tą ich delikatnością jestem nieco rozczarowana, ich cena nie jest może najwyższa, ale nie jest też niska i kupując zestaw pędzli za 160 złotych chciałabym żeby już po pierwszym myciu pędzle były zniszczone.

Włosie pędzli jest bardzo miękkie, w każdym pędzlu odpowiednio przycięte i wyprofilowane. W niektórych tylko wystawały pojedyncze włoski, które szybko wypadły (widać je na niektórych zdjęciach). Pędzle po myciu nadal są tak samo miękkie, ich włosie po umyciu i wysuszeniu wraca do swojego kształtu (nawet nie suszone w osłonkach). Włosie w tych zestawach jest syntetyczne albo jest mieszanką włosia syntetycznego i naturalnego włosia kozy.

W kolekcji Pink Sunset znalazły się bardzo praktyczne modele pędzli, kilka z nich od razu stało się moimi ulubieńcami. Niżej możecie obejrzeć każdy pędzel z bliska i przeczytać do jakich kosmetyków polecam go używać.


130 BLUSHER PRO


Pędzel o identycznym kształcie jak Kavai K18, płaski z włosiem przyciętym w lekko zaokrąglony kształt. Z założenia jest to pędzel do różu, ale idealnie sprawdza się też do nakładania bronzera. Jego włosie jest miękkie, giętkie i odpowiednio gęste. Skuwka dobrze je trzyma, ale i tak kilka pojedynczych włosków wypadło przy pierwszym użyciu. Ja lubię używać go jeszcze do nakładania pudru.



155 HIGHLIGHTER PRO


Płaski pędzelek o jajeczkowatym kształcie, idealny do nakładania rozświetlacza. Pędzel jest odpowiednio gęsty i przepięknie rozblendowuje nakładany rozświetlacz, praktycznie sam. Przez swój kształt świetnie nadaje się też do nakładania pudru pod oczy.


165 POWDER FUSION PRO


Pędzel o pomarańczowym włosiu przyciętym w okrągły kształt, spłaszczony. Niezwykle miękki i nieprzesadnie gęsty. Z założenia jest to pędzel do pudru, ale ja nie lubię zagruntowywać nim makijażu. Jeśli chcemy utrwalić makijaż nakładając puder, ten pędzel ma zbyt rzadkie włosie i nie zrobimy nim tego dokładnie.  Sprawdzi się za to np. do omiecenia twarzy pudrem rozświetlającym pod koniec makijażu. Albo do dodatkowego rozblendowania kosmetyków do modelowania twarzy (różu czy blonzera). Taki pędzel do wykończenia makijażu.


200 ROUND BLENDER PRO


Spory pędzel o puchatym włosiu i okrągłym przekroju, który z założenia ma być idealny do blendowania cieni. Dla mnie ten pędzel jest odrobinę za duży i o wiele lepiej sprawdza się do makijażu twarzy np. do nakładania rozświetlacza. Jego włosie ma około 3 cm długości.



221 BLENDING PRO


Spłaszczony pędzel o lekko puchatym włosiu. Możemy nim nakładać cienie na powiekę i od razu delikatnie je blendować.



231 PRECISE SMUDGE PRO


Malusieńki, spłaszczony pędzelek o włosiu przyciętym prawie prosto (tylko brzegi są delikatnie zaokrąglone).  Uwielbiam używać go do nakładania cieni na dolną powiekę, szczególnie kiedy zależy mi na większej precyzji.


240 PENCIL PRO


Malutki pędzelek kuleczka, o okrągłym przekroju. Praktycznie identyczny jak Zoeva 230. Świetny do makijażu dolnej powieki i do nakładania cieni w wewnętrznym kąciku oka.



250 EYE BUFFER PRO


Klasyczny pędzel o okrągłym przekroju i długim włosiu do blendowania cieni. Włosie w tym pędzlu jest dość mocno zbite, nie jest  mocno puchate. Pędzel będzie idealny do blendowania cieni na dolnej powiece albo zacierania granic między sąsiadującymi ze sobą kolorami.



280 SMALL SHADER PRO 


Płaski pędzel do nakładania cieni na powiekę. Jego włosie jest przycięte w lekko zaokrąglony kształt, nie za długie. Pozwala nałożyć cienie na większą powierzchnię powieki, nie jest bardzo precyzyjny. Możemy nim nakładać cień pod linię brwi, albo bazowy cień na całą powiekę.



285 BIG SHADER PRO


Duży, spłaszczony pędzel o puchatym włosiu. Może służyć do nakładania cieni na większą powierzchnię oka (ja nakładam nim beżowy, bazowy cień) albo do precyzyjniejszego makijażu twarzy np. do nakładania pudru pod oczy albo rozświetlacza.


330 BROW LINE PRO 


Spłaszczony pędzelo skośnie ściętym włosiu, który może służyć do makijażu brwi. Włosie jest sztywne, ale elastyczne i bardzo pozwala bardzo precyzyjnie zaznaczyć linię brwi. Może służyć do nakładania cieni do brwi, pomady albo czyszczenia dolnej linii brwi.



Pędzel Blend It oceniam bardzo pozytywnie. Bardzo dobrze mi się z nimi pracuje, pędzle po kilku myciach wciąż wyglądają jak nowe (oprócz rysujących się trzonków). Oprócz kilku włosków, które odstawały na początku i wypadły w pierwszych dniach używania tych pędzli, nic z nich nie wypada, ani nie kruszy się. Myślę, że odpowiednio pielęgnowane będą służyć długo. Ich jakość porównałabym do pędzli Kavai.

Znacie pędzle Blend It?


4 komentarze:

  1. Z chęcią wypróbowałabym wszystkie pędzle do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie się prezentują i przygarnęłabym je do swojej kolekcji :D Ostatnio ju byłam nawet bliska zakupu tej palety, ale jednak zrezygnowałam bo nie mam żadnych cieni żeby mogły w niej zamieszkać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam jeszcze o tych pędzlach:3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysle ze wpadnie mi kilka w rece <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤