Pudełko beGlossy "Coral Essence" skupione jest wokół kosmetyków w koralowym kolorze. Znalazła się tu odżywka do włosów w pięknym koralowym opakowaniu, śliczny pigment do makijażu oczu, brzoskwiniowy lekko kryjący błyszczyk do ust oraz żel do mycia ciała.  

BEGLOSSY "CORAL ESSENCE"


AA SUPER FRUITS & HERBS

W tym miesiącu możemy przetestować żel do mycia ciała od AA, o zapachu dyni i jaśminu. Ale to nie taki zwykły żel do mycia! To naturalny żel z kompozycją wyselekcjonowanych ekstraktów z superowoców i wyjątkowych ziół, który ma dostarczyć skórze zastrzyk substancji odżywczych i witamin. Trzeba przyznać, że żel pachnie tak ślicznie, że już nie mogę doczekać się kiedy go wypróbuję. Żel od AA ma pojemność 500 ml i kosztuje 11,70 złotych.


MARION GOLDEN SKIN CARE

Maska do twarzy o działaniu odmładzającym, która ma intensywnie nawilżać, stymulować procesy regeneracji skóry i pobudzać ją do odnowy. Maska jest złota, hydrożelowa, dobre dopasowuje się do kształtu twarzy. Jest mocno nasączona aktywnym serum. W opakowaniu jest jedna maska, a jej cena to 8 złotych. 

 



 


GLISS SPLIT ENDS MIRACLE

W poprzednim pudełku znalazł się szampon z tej serii, a tym razem jest to odżywka! Do wyboru są dwie: klasyczna kremowa oraz w sprayu. Cieszę się, że w moim pudełku znalazła się odżywka do spłukiwania, nie przepadam za tymi do spryskiwania włosów. W serii produktów Split Ends Miracle znalazł się m.in olejek z pestek winogron. Są to odżywki spajające, które mają wspomóc pielęgnacje włosów z rozdwojonymi końcówkami. Odżywka ma 200 ml i kosztuje 13,99 złotych.


MAYBELLINE LIFTER GLOSS

Kremowy, bardzo przyjemny błyszczyk do ust, o mocnym, brzoskwiniowym kolorze. W składzie błyszczyku znalazł się m.in kwas hialuronowy, dzięki temu nawilża usta i jest bardzo komfortowy w noszeniu. Błyszczyk kosztuje 39,99 złotych za 5,4ml.

 



 



BIODERMIC DERMOCOSMETICS

Do tej pory wszystkie produkty były pełnowymiarowe, serum Biodermic (marki, która debiutuje w beGlossy) jest miniaturką, która wystarczy na 2, może 3 użycia. Czy w tym czasie zdążycie wyrobić sobie o nim opinię? Nie wiem. Serum ma dawać efekt odmłodzenia skóry, dzięki biologicznie aktywnemu kolagenowi, który w zetknięciu ze skórą zmienia postać na pojedyncze aminokwasy i peptydy.


GLAZEL VISAGE GLAMOUR 15

Przepiękny, bardzo "ślubny" pigment Glazel, który chciałam przetestować już od jakiegoś czasu. Kilka miesięcy temu marka Glazel "wróciła" z ofertą pigmentów w wieżyczkach i pojedynczych. Kiedyś używałam ich cieni do powiek i bardzo je lubiłam, mam nadzieję, że z tym pigmentem będzie podobnie. 







LIRENE 

Ostatni kosmetyk to tzw "rajstopy w sprayu" czyli spray dający efekt lekko opalonych, połyskujących nóg. Formuła kosmetyku maskuje niedoskonałości, przebarwienia i pajączki. Utrzymuje się na skórze do kąpieli. 


Co spodobało się Wam najbardziej? 


Brak komentarzy

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤