Witaj!
Cześć, jestem Agata!
Cieszę się, że do mnie trafiłaś! Mój blog to miejsce gdzie znajdziesz recenzje najróżniejszych kosmetyków, porady dotyczące makijażu i całe mnóstwo inspiracji! Rozgość się i przeczytaj kilka najnowszych wpisów. Od 10 lat profesjonalnie zajmuję się makijażem, wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie (i okolicach), prowadzę lekcje makijażu na użytek własny oraz szkolenia dla początkujących wizażystów. Kocham makijaż i z przyjemnością przygotuję Cię na każdą ważną dla Ciebie okazję.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji na temat mojego doświadczenia, cennik
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

EVELINE COSMETICS REVELASH | SERUM DO RZĘS



Kto nie marzy o pięknych, gęstych i długich rzęsach? Ja na pewno, bo moich naturalnych rzęs prawie nie ma (narzekam na to tak często, że chyba macie już tego dosyć). Z pomocą przychodzą nam najróżniejsze odżywki mające sprawić, że nasze naturalne rzęsy będą wyglądały niczym sztuczne. Tym razem przetestowałam serum do rzęs od Eveline. Czy moje rzęsy na tym zyskały?

 

EVELINE COSMETICS REVELASH


Byłam bardzo ciekawa serum do rzęs Eveline, ze względu na odżywkę do paznokci, którą kiedyś zasłynęła marka. Odżywka rzeczywiście sprawiała, że paznokcie rosły szybciej i były niesamowicie mocne, jednak po jej odstawieniu szybko znów stawały się łamliwe i słabe. Wiem, że to całkiem normalna reakcja, jednak trochę mnie to zniechęciło do dalszego używania jej. Serum do rzęs testowałam ostatnich 5 tygodni. Efekty powinny więc być zadowalające. Ale czy są? Tego dowiecie się czytając dalej.

Serum Eveline zamknięte jest w szklanej buteleczce, przypominającej buteleczkę z eyelinerem, która mieści 3ml produktu. Serum kosztuje około 50 złotych. Pod nakrętką znajduje się aplikator, który jest cieniutki i bardzo precyzyjny. Po otwarciu powinnyśmy zużyć serum w ciągu 6 miesięcy. Konsystencja serum jest wodnisto-żelowa, produkt nie spływa nałożony wzdłuż linii rzęs, ale też nie jest bardzo gęsty. Nałożony w nadmiarze może dostać się do oka, uważajcie na to i nakładajcie go tak jak zaleca producent.






A jak powinno się go używać? Producent zaleca nakładanie serum na noc, na czystą i suchą skórę powiek, wzdłuż linii górnych rzęs. Serum nakładamy jedną warstwą, tylko na górną powiekę. Nie nakładamy go wzdłuż dolnych rzęs. Przez pierwsze tygodnie(do 8 tygodni) możemy nakładać serum codziennie, a po osiągnięciu pożądanych efektów, dla ich podtrzymania, możemy ograniczyć nakładanie serum do 2-3 razy w tygodniu. Wśród informacji od producenta znajdziemy też informację, że najlepsze efekty osiąga się po 4-5 miesiącach, dlatego będę używała serum nadal i po tym czasie dodam trzecie zdjęcie, z efektem po tak długim czasie. 

Serum stymulujące wzrost rzęs polecane jest osobom, które mają problem z rzadkimi, wypadającymi, osłabionymi rzęsami (jak ja!). Jego zadaniem jest spowolnienie procesu wypadania rzęs i wzmocnienie ich. A to wszystko osiągniemy dzięki formule LASH INFINITY SYSTEM. 


LASH INFINITY SYSTEM:

  • BIMATOPROST- uważany za jeden z najefektywniejszych związków stymulujących wzrost rzęs; przedłuża fazę aktywnego wzrostu włosków
  • BIOTINOYL TRIPEPTIDE- intensywnie wzmacnia włókna i cebulki włosów; zwiększa syntezę keratynocytów, dzięki czemu włoski są silniejsze
  • EKSTRAKT Z GRANATU- głęboko nawilża, odżywia i odbudowuje rzęsy, wzmacnia i chroni ich kolor 






A jak z efektami? Efekt, który widzimy na opakowaniu jest mocno przesadzony. Na zdjęciu "po" niestety widać, że doklejone zostały sztuczne rzęsy, albo (co gorsza) rzęsy zostały dorobione w programie graficznym. Nie lubię takiego oszukiwania potencjalnych Klientów, tym bardziej kiedy produkt jest dobry i może pochwalić się realnymi efektami. Po 5 tygodniach używania odżywki Eveline widzę, że moje rzęsy są trochę mocniejsze, ale nie widzę niesamowitych efektów, jeśli chodzi o ich wydłużenie. Pojawiły się pojedyncze, dłuższe włoski. Może to znak, że w ciągu kolejnych tygodni jeszcze odrobinkę podrosną? Na razie czuć, kiedy dotyka się włosków, że są one twardsze i o wiele lepiej wyglądają pomalowane mascarą. Wcześniej, po nałożeniu tuszu, rzęsy wyglądały nieciekawie, teraz kiedy włoski są mocniejsze, lepiej widać efekt i rzeczywiście po nałożeniu mascary rzęsy są wydłużone i pogrubione. To zachęca mnie do dalszej walki o piękne, gęste rzęsy.

Jak podoba się Wam efekt po 5 tygodniach?





Komentarze

  1. Efekt słabo widoczny, a bimatoprostu jak i Eveline unikam jak ognia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez sklad nie jest to produkt moich westchnien, masz racje efekty slabo widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś używałam jakiegoś serum, ale teraz już tego nie robię ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤