poniedziałek, października 14, 2019

TRZY BARDZO DOBRE PUDRY POD OCZY Z RÓŻNYCH PÓŁEK CENOWYCH



Coraz więcej marek wprowadza do swojej oferty pudry przeznaczone do utrwalania makijażu w okolicy oczu. Dzisiaj pokażę Wam trzy pudry pod oczy, które szczególnie przypadły mi do gustu. Wybrałam produkty z trzech różnych półek cenowych, myślę, że dzięki temu każdy znajdzie tu coś dla siebie.


PUDRY POD OCZY 



Dlaczego warto stosować inny puder do utrwalania makijażu pod oczami? Skóra w tej okolicy jest cieńsza, bardziej narażona na szkodliwe, obciążające działanie kosmetyków. To tu pojawiają się zazwyczaj pierwsze zmarszczki. Dlatego musimy o nią szczególnie dbać, nakładając odpowiednie, mocno nawilżające kremy, a efekty naszej pielęgnacji może zniweczyć używanie nieodpowiednich kosmetyków kolorowych. Zwracajmy więc szczególną uwagę na to co nakładamy pod oczy i wybierajmy odpowiednie korektory, a także pudry. 

Pudry pod oczy zazwyczaj są lżejsze od tych, które nadają się do nakładania na całą twarz. Bardzo często mają dodatkowo właściwości rozświetlające, aby odrobinę rozjaśnić okolice oczu. Niektóre mogą mieć w sobie delikatny pigment, który podbije właściwości kryjące korektora, ale zdecydowana większość tych, które obecnie są na rynku to pudry transparentne. 

Na co trzeba uważać? Jeśli planujecie wyjście na imprezę np. w klubie i wiecie, że będziecie robić sobie zdjęcia (z fleszem), powinnyście uważać na pudry z dużą ilością krzemionki w składzie (niestety jeden z pudrów, które dzisiaj Wam pokażę robi mocny flashback), które sprawią, że miejsca, w których je nałożycie będą mocno odbijać światło. Przez to mogą pojawić się pod oczami białe "placki. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj ➥ Efekt Flashback.


Od góry: Affect, Hean, Laura Mercier


Przygotowując dzisiejszy post wybrałam trzy moje ulubione pudry pod oczy. Są to pudry Affect, Laura Mercier i Hean, ale "w międzyczasie" zaczęłam testować też puder Kobo, który jest nowością i dopiero pojawia się w Drogeriach Natura. Dlatego jego recenzja pojawi się na blogu w najbliższym czasie (kto wie, może gdybym przygotowywała ten post później zająłby miejsce któregoś z aktualnych ulubieńców). Ale to, że nie nadążam z testowaniem pudrów pod oczy, świadczy o tym, że rzeczywiście bardzo dużo pojawia się ich ostatnio na rynku i na pewno w najbliższym czasie kolejne marki będą tworzyć takie produkty. A teraz porozmawiajmy o pudrach, które mam już przetestowane i które chciałabym Wam polecić.


LAURA MERCIER SECRET BRIGHTENING POWDER FOR UNDER EYES (149 PLN)


Puder Laura Mercier był pierwszym moim pudrem tego typu i to dzięki niemu zaczęłam stosować pod oczy inny puder niż na całą twarz. Ten puder jest bardzo drobno zmielony, pod palcami wydaje się wręcz mokry, a nakładany pod oczy tworzy powłoczkę tak cieniutką, że nie poczujecie, że macie na twarzy puder. Jednocześnie bardzo dobrze utrwala nałożony wcześniej korektor.  Puder jest transparentny, bardzo dobrze stapia się z korektorem i nie daje efektu flashback na zdjęciach. Dla mnie to ideał i wszystkie inne pudry pod oczy porównuję właśnie do niego.




AFFECT SOFT TOUCH MINERAL POWDER (59 PLN)


Puder AFFECT to nowość na kosmetycznym rynku. Puder Soft Touch Mineral Powder stworzyła Karolina Matraszek, testując go na swojej skórze pod oczami, która, jak sama mówi, jest niezwykle cienka i wrażliwa na działanie kosmetyków. To przekonało mnie żeby po niego sięgnąć i nie zawiodłam się. Jego konsystencja jest niezwykle lekka, puder jest drobniutko zmielony, aksamitny w dotyku i bardzo dobrze utrwala korektor. Jedynym minusem, który niektórym może przeszkadzać jest to, że ten puder ma delikatny kolor. Nie będzie nadawał się dla osób o śniadej cerze, może źle prezentować się także przy mocnej opaleniźnie, ale jeśli macie jasną cerę powinien dobrze stopić się z korektorem. Dzięki delikatnemu kolorowi puder AFFECT odrobinę podbija właściwości kryjące korektora.




HEAN LIGHTENING SECRET EYE POWDER (23,99 PLN) 


Najtańszą propozycją jest puder Hean, który znajdziecie w drogeriach Hebe. Puder jest aktualnie bardzo popularny i znika ze sklepowych półek kiedy tylko się pojawi. Jest tak samo aksamitny i lekki jak dwa pozostałe, chociaż wydaje mi się, że daje trochę bardziej matowe wykończenie. W jego formule znajdują się malutkie drobinki, które odbijają światło i rozjaśniają okolice pod oczami. Pięknie wygląda w makijażu, zarówno w świetle dziennym, jak i sztucznym, jednak daje mocny efekt flashback więc uważajcie na niego robiąc sobie zdjęcia.







Na zdjęciach możecie zobaczyć jaki efekt daje każdy z tych pudrów. Prawda, że bardzo ładnie wyglądają pod oczami? Dwa pierwsze nadają się zarówno na co dzień, jak i na większe wyjścia. Jeśli chodzi o specjalne okazje uważałabym tylko z pudrem Hean, który może zrobić niespodziankę na zdjęciach z fleszem. Co myślicie o tych pudrach?

Znalazłyście tu puder dla siebie? 






5 komentarzy:

  1. Hean jest na mojej liście zakupowej, ale ostatnio usłyszałam o Affect i w tym momencie to on mnie bardziej kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie HEAN się nie sprawdza, podkreśla mi zmarszczki i cienkosc skóry... Pozostałej dwójki nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używam osobno pudru, bo rzadko się maluję ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤